Czy masz już "Presserwis"?  |  To newsletter, który dostajesz na skrzynkę pocztową od poniedziałku do piątku  |  Kilkadziesiąt newsów, a także analizy, opinie, dokumentacja  |  Tematy, o których potem w mediach i reklamie mówią inni  |  Z jego pełnym wydaniem wracamy już w poniedziałek  |  Zamów newsletter "Presserwis" – kliknij tutaj  |  Zapraszamy również do wzięcia udziału w plebiscycie na najlepszą okładkę w 30-letniej historii magazynu „Press”  |  Wybierz jedną z 300 okładek i otrzymaj rok e-prenumeraty „Press” za darmo – głosowanie tylko do 9 lutego!  |  Szczegóły o plebiscycie: kliknij tutaj  | 

Czy masz już "Presserwis"?  |  To newsletter, który dostajesz na skrzynkę pocztową od poniedziałku do piątku  |  Kilkadziesiąt newsów, a także analizy, opinie, dokumentacja  |  Tematy, o których potem w mediach i reklamie mówią inni  |  Z jego pełnym wydaniem wracamy już w poniedziałek  |  Zamów newsletter "Presserwis" – kliknij tutaj  |  Zapraszamy również do wzięcia udziału w plebiscycie na najlepszą okładkę w 30-letniej historii magazynu „Press”  |  Wybierz jedną z 300 okładek i otrzymaj rok e-prenumeraty „Press” za darmo – głosowanie tylko do 9 lutego!  |  Szczegóły o plebiscycie: kliknij tutaj  | 

Czy masz już "Presserwis"?  |  To newsletter, który dostajesz na skrzynkę pocztową od poniedziałku do piątku  |  Kilkadziesiąt newsów, a także analizy, opinie, dokumentacja  |  Tematy, o których potem w mediach i reklamie mówią inni  |  Z jego pełnym wydaniem wracamy już w poniedziałek  |  Zamów newsletter "Presserwis" – kliknij tutaj  |  Zapraszamy również do wzięcia udziału w plebiscycie na najlepszą okładkę w 30-letniej historii magazynu „Press”  |  Wybierz jedną z 300 okładek i otrzymaj rok e-prenumeraty „Press” za darmo – głosowanie tylko do 9 lutego!  |  Szczegóły o plebiscycie: kliknij tutaj  | 

Wydanie: PRESS 09-10/2019

Nie zabijecie historii

Jaki jest sens mordowania niewygodnego dziennikarza, jeśli wiadomo, że jego temat podejmie natychmiast kilkudziesięciu innych? Forbidden Stories to polisa ubezpieczeniowa dla reporterów śledczych na świecie.

7 stycznia 2015 roku, około południa, Laurent Richard jak zwykle pojechał do swojego paryskiego biura Premières Lignes Télévision – agencji informacyjnej i firmy przygotowującej śledztwa dziennikarskie dla telewizji. Vìs-à-vìs działała redakcja „Charlie Hebdo”. Laurent zjawił się tam akurat kilka minut po tym, gdy uciekli zamachowcy z Al-Kaidy. Jako jeden z pierwszych wszedł do środka. Jego 12 kolegów leżało martwych na podłodze.

W pracy reportera śledczego Laurent przywykł do przemocy i widoku trupów – relacjonował konflikty zbrojne w Kaszmirze (2001), Palestynie (2002), Iraku (2003–2004, 2015). Ale to ta zbrodnia nim wstrząsnęła. Bo zamachu dokonano przed jego biurem, w stolicy jego kraju, w środku Europy, daleko od zgiełku wojny. – To było dla mnie traumatyczne przeżycie. I punkt zwrotny w moim życiu – wspomina. Ten zamach uświadomił mu, jak krucha jest wolność prasy i że trzeba stworzyć projekt, który będzie chronić dziennikarzy.

Krzysztof Boczek

Aby przeczytać cały artykuł:

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.