Wydanie: PRESS 09-10/2018

Jesteśmy tutaj

Nienawistne komentarze szerzy nieliczna, ale głośna grupa internautów. Zespół #ichbinhier próbuje odzyskać komentarze dla zwykłych ludzi.

Film dokumentalny „Malvina, Diaa i miłość” opowiada o związku 16-letniej Niemki i 19-letniego Syryjczyka. Pokazuje ich miłość, ale i problemy kulturowe, z jakimi borykają się na co dzień. O filmie zrobiło się głośno dopiero sześć tygodni po jego emisji na kanale dla dzieci KiKa, gdy napisał o nim prawicowy bloger, a poseł antyislamskiej Alternatywy dla Niemiec zahuczał na Facebooku, że to „propaganda KiKi na rzecz związków z muzułmańskimi uchodźcami”. Jeszcze tego samego dnia temat podchwycił „Bild”, poświęcając „skandalicznemu filmowi” łącznie 14 artykułów w wydaniu drukowanym i online oraz ponad 10 tweetów. O filmie zaczęły pisać inne dzienniki krajowe i regionalne, dyskutowali blogerzy i politycy – szczególnie ze skrajnie prawicowej sceny. Oliwy do ognia dolał błąd, który KiKa popełniła w tekście prezentującym film na swoim portalu. Autor tekstu przedstawił Syryjczyka jako 17-latka, potem w aktualizacji dodano mu dwa lata, nie wyjaśniając jednak pomyłki. I to w czasach, kiedy w Niemczech nie ustaje debata na temat prawdziwego wieku uchodźców. Młodociani uchodźcy przybyli do Niemiec bez rodziny mogą bowiem liczyć na status ochronny – w efekcie czego niektórzy z młodych imigrantów celowo zaniżali swój wiek, chcąc uchronić się przed deportacją.

KiKa doświadczyła prawdziwego internetowego shitstormu. W krótkim czasie tylko na fanpage’u kanału pojawiło się ponad 2 tys. komentarzy. Internauci zarzucali stacji, że puszcza „takie filmy” bez komentarza, „robiąc reklamę multikulturowym związkom, w których mężczyzna ma konserwatywne wyobrażenia o kobiecie”. Niektórzy przeczesywali profil młodego Syryjczyka, zostawiając na nim nienawistne komentarze. Groźby pochodziły zarówno od islamofobów, jak i skrajnych salafitów, którym Diaa wydał się zbyt liberalny.

Katarzyna Domagała-Pereira

Dostęp do pełnej treści artykułu jest płatny

Kup dostęp poprzez SMS wysyłając treść KOD.PRESS na numer 7355 (koszt 3,69 zł). Otrzymasz kod, który należy wpisać w pierwsze okno poniżej. Na koniec wciśnij "Prześlij". Więcej informacji w regulaminie.

Tutaj wpisz kod dostępowy otrzymany bezpośrednio od PRESS. Więcej informacji w regulaminie.

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo