Wydanie: PRESS 11-12/2026
Warsztat: Protoplaści bezpieczeństwa
Środowisko Proton to dobry wybór dla redakcji dbających o cyfrowe bezpieczeństwo
W 2013 roku Edward Snowden, były współpracownik CIA i NSA, ujawnił tysiące tajnych dokumentów, które pokazały skalę inwigilacji prowadzonej przez amerykańskie i brytyjskie służby wywiadowcze. Wśród ujawnionych informacji znalazły się szczegóły programu PRISM, umożliwiającego NSA pozyskiwanie danych użytkowników największych firm technologicznych, takich jak Google, Microsoft, Facebook czy Apple. Dokumenty ujawniły skalę masowej inwigilacji, obejmującej m.in. historię połączeń telefonicznych, wiadomości tekstowe i aktywność internetową milionów ludzi na całym świecie. Podsłuchiwano też polityków, w tym kanclerz Niemiec Angelę Merkel.
Poruszeni tym naukowcy związani z CERN postanowili stworzyć narzędzia zwiększające prywatność i bezpieczeństwo danych oraz komunikacji w internecie. W 2014 roku zorganizowali akcję crowdfundingową, która przyniosła ponad pół miliona dolarów. Wśród założycieli byli naukowcy pracujący przy Wielkim Zderzaczu Hadronów, odwołali się więc do protonu – jednej z podstawowych cząstek budujących materię. Tak powstał projekt Proton, którego pierwszym narzędziem był uruchomiony w 2014 roku Proton Mail.
Celem projektu, rozwijanego dziś przez szwajcarską spółkę Proton AG, jest udostępnianie narzędzi chroniących prywatność możliwie szerokiemu gronu użytkowników. Od 2024 roku głównym akcjonariuszem firmy jest szwajcarska fundacja non profit Proton Foundation, powołana do ochrony pierwotnej misji projektu.
Założenie to znajduje odzwierciedlenie w ofercie: podstawowe wersje wielu usług są dostępne bezpłatnie i zapewniają istotne funkcje ochrony prywatności. Wersje płatne oferują większą pojemność, dodatkowe możliwości i rozwiązania przydatne również redakcjom pracującym z poufnymi materiałami. Jak pokazały jednak ujawnienia Snowdena, problem inwigilacji nie dotyczy wyłącznie dziennikarzy pracujących w państwach autorytarnych.
Dziś zestaw narzędzi Proton może w wielu zastosowaniach zastąpić popularne usługi Microsoftu i Google’a. Znajdziemy w nim pocztę elektroniczną (Mail), kalendarz (Calendar), dysk w chmurze (Drive), edytor tekstów (Docs), arkusz kalkulacyjny (Sheets), menedżer haseł (Pass), VPN, wideokonferencje (Meet) oraz asystenta AI Lumo.
Nie omawiam wszystkich możliwości pakietu Proton, bo wiele z nich działa podobnie do usług znanych z popularnych pakietów biurowych w chmurze. Skupiam się na funkcjach, które pomagają zrozumieć zarówno korzyści z prywatnej komunikacji, jak i jej ograniczenia.
Stanisław M. Stanuch
Aby przeczytać cały artykuł:
Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter


