Wydanie: PRESS 11-12/2026
Wpadka 30-lecia
Ujawnienie kulis tajnej operacji „Lizbona” miało unaocznić patologie rządów Zjednoczonej Prawicy. Skończyło się spektakularną kompromitacją trzech opiniotwórczych ogólnopolskich redakcji
To miał być materiał dorównujący aferze Watergate. Pierwszy, potężny strzał padł 20 lutego 2024 roku – o godz. 5 rano Onet opublikował tekst pt. „Afera na Dolnym Śląsku. PiS-owska ABW nielegalnie inwigilowała lidera Bezpartyjnych Samorządowców”.
„Opanowane przez ludzi PiS służby specjalne nielegalnie inwigilowały Roberta Raczyńskiego, prezydenta Lubina, lidera Bezpartyjnych Samorządowców i koalicjanta PiS w sejmiku dolnośląskim. Agenci nie tylko ściągnęli setki jego rozmów z popularnego komunikatora, podsłuchiwali rozmowy i rejestrowali spotkania, ale także w jego samochodzie zainstalowali sprzęt szpiegujący jego ruchy, a nocą wchodzili również do jego domu. Poznaliśmy kulisy tej operacji” – można przeczytać we wstępie artykułu autorstwa Łukasza Cieśli i Jacka Harłukowicza oraz Jakuba Stachowiaka i Macieja Kuciela z „Superwizjera” TVN.
Dziennikarze podkreślili, że w ich ręce trafiło prawie tysiąc stron stenogramów z rozmów, które za pośrednictwem komunikatora internetowego mieli z sobą prowadzić prezydent Lubina Robert Raczyński i jego bliski współpracownik Andrzej Pudełko, naczelnik Wydziału Oświaty, Kultury i Nadzoru Właścicielskiego w lubińskim ratuszu.
„Z materiałów wynika, że Raczyński i czołowi politycy PiS czerpią zyski z zatruwania środowiska i zakopywania śmieci na Dolnym Śląsku. W rozmowach Raczyńskiego i Pudełki pojawiają się także dotyczące ich skandaliczne wątki obyczajowe” – czytamy w artykule.
Dziennikarze przytaczają wypowiedź agenta Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, biorącego udział w nielegalnej inwigilacji prowadzonej na zlecenie przełożonego z ABW, kapitana Marcina P. „Nie da się fizycznie przeprowadzać tak szerokiej operacji z tak dużym zaangażowaniem sprzętu ABW, bez wiedzy szefów agencji i przyzwolenia polityków nadzorujących służby” – mówi w materiale rzekomy funkcjonariusz ABW.
Jan Fusiecki
Aby przeczytać cały artykuł:
Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter


