Wydanie: PRESS 09-10/2026
Nie nasza księgarnia
W 2025 roku zamknięto około 150 księgarń. Co trzecia była księgarnią niezależną, a dobiły je handel książkami w internecie, konkurencja ze strony Czechów i spadające czytelnictwo
Jak donosi raport „Rynek wydawniczy i księgarski w Polsce”, przygotowany przez Politykę Insight na zlecenie Porozumienia Wydawców Książek, w 2024 roku wydano w Polsce blisko 30,7 tys. tytułów nowości książkowych. Sprzedaż detaliczna książek miała łączną wartość 4,5 mld zł.
Sprzedaż w księgarniach to 23 proc. całej sprzedaży książek. Większość książek kupuje się w internecie.
Paweł Rubkiewicz, współzałożyciel Księgarni Artystycznej Bookoff i współorganizator Warszawskich Targów Książki Artystycznej, mówi wprost: – Rynek książki trzeszczy w szwach i dochodzi do granicy opłacalności. Jego zdaniem sytuacja na rynku książki przypomina wojny dyskontów spożywczych. – Wydaje się, że to takie przeciąganie liny, testowanie, kto jest bardziej podatny na ustępstwa – mówi.
Kto przeciąga linę? Na polskim rynku platformy sprzedażowe nastawione na handel zróżnicowanym towarem – takie jak Allegro czy Empik. Ten ostatni jako sprzedawca książek broni się przed wpuszczaniem na swój marketplace innych sprzedawców książek, w tym wydawców. Teoretycznie sprzedaży nikt im tam nie zabroni, ale marże będą na tyle niekorzystne, żeby nawet największym wydawnictwom nie opłacało się obniżać ceny i w ten sposób konkurować z Empikiem.
Prawdopodobnie ta polityka była powodem wycofania się ze sprzedaży przez Empik antykwariatu Tezeusz, największego gracza na rynku książek używanych.
Jednak nie tylko polskie marketplace’y są utrapieniem polskich sprzedawców książek. Na rynek wciskają się Mega Książki, platforma czeskiej spółki Internet-Handel, czy Libristo, specjalizująca się w tanich książkach, najczęściej zagranicznych, spółka z Vsetina na Morawach, położona kilkadziesiąt kilometrów od polskiej granicy i z magazynem w Bielsku-Białej.
– Przez wiele lat Bonito wydawało się graczem, który rozdaje karty na polskim rynku. W tej chwili, patrząc na ceny, które oferują czeskie Libristo czy Mega Książki, widać, że Bonito zostaje daleko w tyle – mówi Paweł Rubkiewicz.
Ryszard Parka
Aby przeczytać cały artykuł:
Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter


