Temat: prasa

Dział: PRASA

Dodano: Lipiec 25, 2026

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

List przyjaciół zmarłego dziennikarza, Jerzego Nowackiego. "Nikomu nie wyrządził krzywdy"

Jerzy Nowacki zmarł kilka tygodni temu w wieku 74 lat (fot. archiwum prywatne)

Prawie 50 znanych ludzi mediów i kultury podpisało się pod listem w sprawie dziennikarza Jerzego Nowackiego, który zmarł kilka tygodni temu. Informację o liście zamieścił na stronie "Głosu Wielkopolskiego" Leszek Waligóra, redaktor naczelny tytułu.

"Odszedł nasz przyjaciel Jurek Nowacki. Był oparciem dla wielu ludzi, także dla nas tu podpisanych. W połowie lat 70-tych ubiegłego wieku jako jeden z pierwszych i nielicznych miał odwagę otwarcie sprzeciwić się komunistycznej dyktaturze. Zapłacił za to wysoką cenę" – można przeczytać w liście, o którym poinformował "Głos Wielkopolski". Podpisali się pod nim m.in. Adam Michnik, Andrzej Celiński i Seweryn Blumsztajn.

"Najbardziej cierpiał z powodu pomówień"

Jerzy Nowacki zmarł kilka tygodni temu. Miał 74 lata. To dawny opozycjonista i były dziennikarz TVP Poznań, który pracował w tej stacji od 1990 do 2005 roku. Prowadził m.in. wywiady i programy publicystyczne.

Czytaj też: TVP z opóźnieniami w płatnościach dla części osób z nią współpracujących

Nowacki został zwolniony w wyniku publicznego oskarżenia przez Janusza Pałubickiego o współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa. Podstawą miały być dokumenty z Instytutu Pamięci Narodowej.

"Wiele przecierpiał. Był prześladowany przez bezpiekę, zwolniony z pracy, śledzony, wielokrotnie aresztowany, przesłuchiwany, podsłuchiwany, skazany na podstawie fałszywego oskarżenia" – piszą sygnatariusze listu ws. Nowackiego. "Widzieliśmy i wiemy, że najbardziej cierpiał z powodu pomówień, które naznaczyły ostatnie lata życia. Wiemy jedno – nikomu nie wyrządził krzywdy. Mówimy o tym z pełnym przekonaniem, gdyż byliśmy razem z Jurkiem w opozycji antykomunistycznej i Solidarności. Dla nas Jurek Nowacki pozostanie zawsze postacią jasną".

I dalej: "Kochany Jurku! Jesteśmy Twoimi dłużnikami, tak jak Poznań, jak Polska. Spoczywaj w spokoju. Pozostaniesz na zawsze w dobrej pamięci naszej i bardzo, bardzo wielu osób."

Pod listem podpisali się:

  • Raffaele Antoniello,
  • Wojciech Biedak,
  • Seweryn Blumsztajn,
  • Adam Borowski,
  • Andrzej Celiński,
  • Roman Chojnacki,
  • Ryszard Czapara,
  • Ewa Czerwiakowski,
  • Włodzimierz Fenrych,
  • Jerzy Fiećko,
  • Grzegorz Gauden,
  • Maria Gołąb,
  • Anka Grupińska,
  • Rafał Grupiński,
  • Tadeusz Janiszewski,
  • Piotr Kasznia,
  • Marcin Kęszycki,
  • Ewa Kobylińska-Dehe,
  • Wojciech Kręglewski,
  • Krystyna Krynicka,
  • Ryszard Krynicki,
  • Jacek Kubiak,
  • Roman Kubicki,
  • Adam Michnik,
  • Ewa Milewicz,
  • Wiesława Nowak,
  • Wojciech Onyszkiewicz,
  • Zdzisław Orłowski,
  • Andrzej Pakulski,
  • Krzysztof Podemski,
  • Andrzej Porawski,
  • Małgorzata Przybylska,
  • Ewa Raczak,
  • Marek Raczak,
  • Beata Reszel,
  • Ewa Rudnicka,
  • Maciej Rusinek,
  • Leszek Sczaniecki,
  • Barbara Sienkiewicz,
  • Krzysztof Stasiewski,
  • Małgorzata Walas Antoniello,
  • Andrzej Wilowski,
  • Ewa Wołyńska,
  • Wojciech Wołyński,
  • Ewa Wójciak,
  • Grzegorz Ziętkiewicz,
  • Tadeusz Zwiefka.

Jerzy Nowacki konsekwentnie zaprzeczał

Nowacki był związany z opozycją od 1975 roku. Współpracował z Komitetem Obrony Robotników, zakładał Studencki Komitet Solidarności w Poznaniu oraz Komitet Samoobrony Społecznej Regionu Wielkopolsko-Kujawskiego i Ziemi Chełmińskiej. Po sierpniu 1980 roku zaangażował się w działalność NSZZ "Solidarność". W grudniu 1981 roku został internowany w obozie w Gębarzewie.

Czytaj też: Projekt ustawy medialnej na razie nie trafi do parlamentu

Według akt IPN Nowacki był za swoją działalność prześladowany przez SB, a w czasie internowania został zarejestrowany jako jej tajny współpracownik. Po zwolnieniu z internowania pośredniczył w przerzucie do Polski sprzętu radiowego i poligraficznego od francuskich związków zawodowych. Sam wyjechał do Francji w 1986 roku. Tam został wiceprzewodniczącym Stowarzyszenia Kontakt, od 1987 był redaktorem naczelnym pisma "Kontakt", współpracował także z Video-Kontaktem, dla którego pisał scenariusze i realizował filmy dokumentalne.

Do Polski wrócił w 1990 roku i rozpoczął pracę z poznańskim ośrodkiem TVP. Gdy pojawiły się oskarżenia o tajną współpracę, konsekwentnie zaprzeczał, a nawet wytoczył przeciwko Pałubickiemu powództwo z żądaniem przeprosin, które ostatecznie zostało oddalone.

Czytaj też: Batman jest słaby. Naczelna Slawa.tv o wyzwaniach stojących przed mediami w Ukrainie

(HAD, PAR, 25.07.2026)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.