Wojciech Czuchnowski apeluje o wsparcie w staraniach o zwolnienie z aresztu Leszka K.
Czuchnowski zaapelował do ministra sprawiedliwości, żeby osobiście przyjrzał się sprawie (screen: YouTube/SEKIELSKI)
"Sprawa aresztowania Leszka K. nie daje mi spokoju" – napisał w serwisie X Wojciech Czuchnowski, dziennikarz "Gazety Wyborczej". Opublikował list otwarty do Waldemara Żurka, ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, w którym zaoferował osobiste poręczenie za aresztowanego. Zwrócił się też do dziennikarzy o wsparcie.
Sąd Rejonowy w Piasecznie 9 czerwca aresztował na trzy miesiące dziennikarza Leszka K. pod zarzutem nielegalnego posiadania broni i kierowania gróźb pozbawienia życia wobec komendanta policji w Piasecznie.
Czuchnowski: "Areszt to skrajnie surowy środek"
"Z Leszkiem K. (w liście otwartym pada pełne nazwisko dziennikarza – przyp. red.) nie zgadzam się fundamentalnie, często krytycznie oceniałem jego publikacje oraz wnioski jakie wyciągał z uzyskanych na ich potrzeby materiałów. Nie ma to jednak znaczenia, bo obawiam się, że zarzuty dopuszczenia się przez niego gróźb karalnych wobec Komendanta Policji w Piasecznie, mogą być oparte na nieporozumieniu" – napisał Wojciech Czuchnowski w liście otwartym do Waldemara Żurka.
Czytaj też: Policja aresztowała dziennikarza Leszka K. Groził, że zamorduje komendanta
Dziennikarz "GW" zauważył też: "Areszt to skrajnie surowy i dolegliwy dla sprawcy środek zapobiegawczy. Z aresztu ludzie wychodzą złamani, ze zrujnowanym życiem osobistym i zawodowym. Czy Leszek K. zasługuje na taką karę? Zwracam uwagę, że jest on człowiekiem po ciężkich osobistych przejściach. Areszt może stanowić dla niego realne zagrożenie".
Czuchnowski zaapelował do ministra sprawiedliwości, żeby osobiście przyjrzał się sprawie. "Ze swojej strony jestem gotowy poręczyć za Leszka K., tak by zmieniono mu sankcję izolacji na mniej dolegliwą. Myślę, że wśród dziennikarzy znajdzie się wiele osób, które takie poręcznie też złożą" – dodał.
Wojciech Czuchnowski zwrócił się również do dziennikarzy, którzy chcą go wesprzeć do kontaktu mailowego lub telefonicznego.
Leszek K. prowadzi niezależny portal Reporterzy.online i kanał na YouTubie. W ostatnich dwóch latach opisywał powiązania biznesowo-prawne posła Koalicji Obywatelskiej Romana Giertycha i Polnordu. Zarzucał politykowi m.in. udział w praniu brudnych pieniędzy.
W przeszłości dziennikarz pracował dla "Rzeczpospolitej", "Wprost", "Super Expressu" i "Dziennika".
Czytaj też: Jest wniosek do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Stanowskiego
(MAK, 10.06.2026)










