Sąd nakazał "Wyborczej" usunięcie fragmentów tekstu o lekach zażywanych przez szefa BBN
Wojciech Czuchnowski załączył w serwisie X sporne artykuły dotyczące szefa BBB Sławomira Cenckiewicza (screen: YouTube/SEKIELSKI)
Sławomir Cenckiewicz, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, poinformował, że sąd nakazał "Gazecie Wyborczej" usunięcie fragmentów o jego lekach z tekstów Wojciecha Czuchnowskiego. Ponadto "GW" otrzymała zakaz pisania o zdrowiu Cenckiewicza przez rok.
"Wczoraj w sprawie o ochronę dóbr osobistych Sąd Okręgowy w Warszawie wydał postanowienie w przedmiocie zabezpieczenia roszczenia o ochronę dóbr osobistych w związku z grudniowymi artykułami Wojciecha Czuchnowskiego" – napisał w piątek w serwisie X Sławomir Cenckiewicz.
Imielski: "Nie znam tej sprawy"
Cenckiewicz zaznaczył też, że "»Wyborcza« musi usunąć z artykułów fragmenty naruszające moje prawa oraz ma zakaz publikacji tych informacji przez okres roku! Wojciech Czuchnowski i Roman Imielski mają zakaz publikacji na X treści naruszających moje prawa. Mała, lecz i zarazem wielka sprawa w drodze do pokonania zła (…)". Pod wpisem szef BBN załączył screen z postawienia sądu.
Czytaj też: Magdalena Kurkiewicz naczelniczką wydziału w KRRiT. Za PiS była wicedyrektorką w TVP
Wojciech Czuchnowski też w piątek załączył w serwisie X sporny artykuł dotyczący szefa BBN. "Nie wiem, o co chodzi, ale dzwonią ludzie i proszą, żeby udostępnić tekst o tym, co Cenckiewicz zataił w ankiecie bezpieczeństwa. Telefonów jest tak dużo, że bardzo proszę (GW 15 XII 2025, str. 1,4,5,6)" – napisał Czuchnowski.
– Nie znam tej sprawy. Tylko tyle mam do powiedzenia – zaznaczył w rozmowie z "Presserwisem" Roman Imielski, pierwszy zastępca redaktora naczelnego "GW", gdy go zapytaliśmy, czy redakcja usunie sporne fragmenty artykułów.
Uwaga!!!
— Sławomir Cenckiewicz (@Cenckiewicz) March 20, 2026
Wczorajsze dobre wieści z mojego frontu walki ze złem to był jedynie prolog…
Przedstawiam zatem kolejne efekty podjętych przez moich pełnomocników mec. Alicję Kurek i mec. Annę Szeląg środków prawnych mających na celu obronę moich praw i dóbr.
Wczoraj w sprawie o… pic.twitter.com/oDiv4yS55v
Nie wiem o co chodzi, ale dzwonią ludzie i proszą, żeby udostępnić tekst o tym co Cenckiewicz zataił w ankiecie bezpieczeństwa. Telefonów jest tak dużo, że bardzo proszę (GW 15 XII 2025, str. 1,4,5,6): pic.twitter.com/7A0Q9tofOt
— czuchnowski (@czuchnowskiw) March 20, 2026
Wojciech Czuchnowski w tekście opublikowanym w "GW" 15 grudnia ub.r. ujawnił rodzaje leków zażywanych przez Sławomira Cenckiewicza. Napisał, że Cenckiewicz miał zataić przed służbami nazwy tych leków, przez co stracił dostęp do informacji niejawnych. Dziennikarz nie podał jednak nazw leków przyjmowanych przez szefa BBN. Zaznaczył, że działają na ośrodkowy układ nerwowy – jeden jest zaliczany do psychotropów, a drugi ma charakter psycholeptyczny i przy przedawkowaniu może być groźny dla życia. "Ich przyjmowanie, podobnie jak leczenie psychiatryczne, nie jest niczym wstydliwym i piętnującym. Ale starając się o dostęp do informacji niejawnych, nie można tego zataić" – napisał w artykule Czuchnowski.
Czytaj też: Grzegorz Ślubowski rozstaje się z Kanałem Zero. Krytykował reportaż Wiernikowskiej
(JF, 23.03.2026)










