Resort cyfryzacji pokazał założenia podatku cyfrowego. Do jego wprowadzenia daleka droga
Google jest jednym z amerykańskich koncernów, który musiałby płacić podatek cyfrowy (fot. Filip Singer/PAP/EPA)
Ustawa wprowadzająca podatek cyfrowy, który miałyby płacić w Polsce big techy, ma szansę wejść w życie najwcześniej w 2028 roku. Zdaniem Bogusława Chraboty podatku na pewno nie uda się wprowadzić za prezydentury Donalda Trumpa.
Przygotowany przez resort cyfryzacji projekt ustawy zakłada, że płatnikiem podatku cyfrowego będą podmioty osiągające globalnie przychody przekraczające 1 mld euro, a ich przychody uzyskane w Polsce z usług objętych ustawą będą wyższe niż 25 mln zł. W takim przypadku przychody z usług cyfrowych zostaną opodatkowane stawką nie wyższą niż 3 proc. Podatek ma być naliczany bez względu na rezydencję podatkową lub siedzibę firmy.
Resort cyfryzacji zaprezentował założenia
W ocenie resortu cyfryzacji podatek cyfrowy ma w pierwszym roku obowiązywania przynieść 1,7 mld zł, w kolejnym ponad 2 mld zł. Potem ta kwota ma systematycznie rosnąć do ponad 4 mld zł w 10 roku funkcjonowania ustawy.
Czytaj też: Zgłoszono ponad 270 uwag do ministerialnego projektu ustawy medialnej
W poniedziałek resort cyfryzacji zaprezentował projekt ustawy stronie społecznej. Został przedstawiony tylko na slajdach. – Na spotkanie przyszło ok. 40 osób. Powtarzały się postulaty dotyczące zagospodarowania wpływów z podatku cyfrowego, które powinny być przeznaczone na rozwój ekosystemu informacyjnego, walkę z dezinformacją czy wsparcie dystrybucji jakościowych mediów – relacjonuje Maciej Kossowski, prezes Związku Pracodawców Wydawców Cyfrowych.
W jego ocenie nowe regulacje powinny zawierać również mechanizm uniemożliwiający gigantom technologicznym wprowadzanie podwyżek w związku z wprowadzeniem nowej daniny. – W państwach, w których podatek cyfrowy obowiązuje, niektóre platformy podnoszą o jego wartość ceny reklam. Tego należy uniknąć – mówi Maciej Kossowski.
Piotr Mieczkowski, dyrektor zarządzający Fundacji Digital Poland, w serwisie LinkedIn przedstawił harmonogram prac nad projektem ustawy wprowadzającym podatek cyfrowy. Najbliższe 3–4 tygodnie to oczekiwanie na wpis projektu ustawy do wykazu prac rządu i równoległe uzgodnienia z Ministerstwem Finansów oraz innymi resortami. Następnie mają odbyć się warsztaty tematyczne, prace międzyresortowe i szerokie konsultacje publiczne. Spotkanie z rynkiem sygnalizujące wejście w decydującą ścieżkę legislacyjną (etap rządowy i sejmowy) ma mieć miejsce w czerwcu 2026 roku.
"Big techy nie płacą należytych podatków"
"W tle pojawia się scenariusz, w którym realne wpływy z podatku rozpoczynają się raczej po 2027 r., co jest spójne z ostrożnymi szacunkami analityków, wskazującymi, że rok 2026 będzie w dużej mierze »rokiem legislacyjnym«" – napisał Piotr Mieczkowski.
Czytaj też: Francuska policja przeszukała paryskie biura platformy X. Musk wezwany na przesłuchanie
– Przez lata mamy do czynienia z duopolem Google'a i Mety na rynku reklamy programatycznej. Państwo ma UOKiK i wszelkie instrumenty, by praktyki monopolistyczne zwalczać, ale w tej kwestii nie podejmowało żadnych działań. Dodatkowo big techy nie płacą w Polsce należytych podatków. Każda inicjatywa, która wyrównuje dysproporcje między big techami a mediami tradycyjnymi zasługuje na uznanie i poparcie – mówi Andrzej Andrysiak, prezes Stowarzyszenia Gazet Lokalnych.
– Wprowadzenie podatku cyfrowego w Polsce jest nierealne, gdy prezydentem Stanów Zjednoczonych jest Donald Trump – mówi Bogusław Chrabota, redaktor naczelny grupy Gremi Media i wiceprezes Izby Wydawców Prasy ds. zagranicznych. Przypomina, że w lipcu 2025 roku Komisja Europejska pod naciskiem administracji Donalda Trumpa porzuciła plan wprowadzenia podatku cyfrowego.
– Z tego nie wynika, że prac nad wprowadzeniem podatku cyfrowego prowadzić nie należy. Przeciwnie, jest on konieczny. Unia Europejska powinna budować własne platformy i cyfrowy ekosystem i nie może pozwolić na niczym nieskrępowaną działalność firm zza oceanu. Podatek cyfrowy to regulacja, która musi pojawić się w polskim systemie prawnym w dalszej perspektywie. Trudno dziś przewidzieć, ile jeszcze czasu Donald Trump będzie rządził Stanami Zjednoczonymi. Na pewno do końca jego obecności w Białym Domu Polska podatku cyfrowego nie wprowadzi – komentuje Chrabota.
Czytaj też: Stowarzyszenie Polskich Mediów i biznes oparty na łamaniu etyki dziennikarskiej
(JF, 04.02.2026)










