Dział: TELEWIZJA

Dodano: Maj 09, 2019

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

KRRiT zapłaciła 79,5 tys. zł za raport o programach TVP i go ukrywała

Zarzuty, jakie eksperci mieli wobec głównych wydań „Wiadomości” TVP, to m.in.: brak pluralizmu i bezstronności, dominacja jednej opcji politycznej (PiS) w przekazie, obecność materiałów o charakterze propagandowym (screen: Wiadomosci.tvp.pl)

Materiały o charakterze propagandowym, brak pluralizmu i krytycznego podejścia do prezentowanych treści - to główne zarzuty, jakie znalazły się w raporcie ekspertów z Uniwersytetu Papieskiego w Krakowie, dotyczącym programów informacyjnych TVP, przygotowanym na zlecenie KRRiT, do którego dotarła „Gazeta Wyborcza”.

Eksperci Edukacyjnego Laboratorium Mediów Społecznościowych z UP analizowali programy informacyjne w dniach 10-16 lutego 2017. KRRiT zapłaciła za raport 79,5 tys. zł, ale dostęp do jego treści jest ograniczony. Zapoznali się z nim dziennikarze „GW”, którzy od 2017 roku bez powodzenia starali się uzyskać do niego dostęp.

Zarzuty, jakie eksperci mieli wobec głównych wydań „Wiadomości” TVP, to: brak krytycznego podejścia do prezentowanych treści, brak pluralizmu i bezstronności, dominacja jednej opcji politycznej (PiS) w przekazie, obecność materiałów o charakterze propagandowym oraz przewaga wypowiedzi dziennikarzy i publicystów kojarzonych z opcją rządzącą lub prawicą.

Jako pozytywne aspekty podkreślono: aktualne informacje z kraju i ze świata, zdecydowaną większość materiałów własnych, wprowadzenie prowadzącego jasne i zrozumiałe, tempo audycji dobre, język poprawny i poziom przystępności przekazów w normie.

Równie krytycznie oceniono „Teleexpress”, któremu zarzucono przede wszystkim jednostronność. „Oglądając audycję w badanym tygodniu, można odnieść wrażenie, że Polska to kraj monopartyjny” - napisano w raporcie cytowanym przez „GW”.

Sprawdź, o czym piszemy
w najnowszym numerze

Okładka

(PAZ, 09.05.2019)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter

Dział: TELEWIZJA

Dodano: Maj 09, 2019

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

1,6 mln zł z resortowych reklam dla TVP i Polskiego Radia

Z ujawnionych kwot wynika, że dotychczas najwięcej w mediach publicznych wydało Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (fot. Pixaby.com)

Co najmniej 1,63 mln zł wydało od 2016 roku pięć ministerstw na reklamy w Telewizji Polskiej i Polskim Radiu - wynika z odpowiedzi resortów na zapytania posła Platformy Obywatelskiej Wojciecha Króla. Ministerstwo Edukacji Narodowej nie ujawniło wydatków na TVP, a żadnych kwot nie chciało podać Ministerstwo Obrony Narodowej.

Poseł Wojciech Król zapytał ministerstwa, ile pieniędzy wydały na reklamy w TVP i Polskim Radiu od 2016 do 2018 roku. Odpowiedziało mu 12 ministerstw - sześć z nich kupiło czas reklamowy w tych mediach, a sześć nie. Nie dostał jeszcze odpowiedzi z sześciu resortów, a także Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego za czas reklamowy dot. promocji "Konstytucji dla Nauki" zapłaciło TVP 720,2 tys. zł. W Polskim Radiu resort nauki wydał na ten cel 160,3 tys. zł (zakup czasu i produkcja spotu).

Ministerstwo Środowiska w 2018 roku kupiło w TVP czas reklamowy na emisję 138 spotów 30-sekundowych i 144 spotów 15-sekundowych w ramach kampanii "Czyste powietrze - zdrowy wybór!". Resort środowiska przeznaczył na nie 300 tys. zł.

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi w 2017 roku podpisało z Polskim Radiem umowę na produkcję i emisję spotu reklamowego zapraszającego na Piknik Poznaj Dobrą Żywność (na 51,9 tys. zł).

Ministerstwo Obrony Narodowej w 2016 roku wykupiło w TVP emisje spotu informującego o szczycie NATO w Warszawie, a w 2018 roku - spotu "Wdzięczni bohaterom". W odpowiedzi na zapytanie posła resort obrony nie podał, ile wydał na ten cel.

Ministerstwo Edukacji Narodowej wydało w Polskim Radiu 49,6 tys. zł za 50 emisji spotu. Resort edukacji podał, że umowy zawarte z TVP są "wynikiem indywidualnych negocjacji pomiędzy stronami, w związku z czym ich upublicznienie stanowi naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa, co zostało zastrzeżone w tych umowach".

Ministerstwo Cyfryzacji w latach 2016-2018 nie poniosło wydatków na reklamy w Telewizji Polskiej i Polskim Radiu, ale za to w 2019 roku wykupiło w TVP - za 350 tys. zł - 121 emisji reklam dotyczących promocji e-Dowodu.

Jak wynika z odpowiedzi na zapytania posła PO, reklam w latach 2016-2018 w Telewizji Polskiej i Polskim Radiu nie wykupiły: Ministerstwo Sportu i Turystyki, Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii, Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, Ministerstwo Energii oraz Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Posłowi nie odpowiedziały jeszcze: Ministerstwo Zdrowia, Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwo Finansów, Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju, Ministerstwo Sprawiedliwości, a także Kancelaria Prezesa Rady Ministrów.

Prof. Maciej Mrozowski, medioznawca z Uniwersytetu SWPS, uważa, że kwota, jaką wydały ministerstwa, nie jest znacząca. - To kropla w budżecie telewizji. Pieniądze, o które walczą Telewizja Polska i Polskie Radio to abonament i rekompensata - mówi Mrozowski. - Politycy i rząd mają ustawowo zagwarantowaną możliwość przedstawiania stanowiska w mediach publicznych. Nie sądzę, żeby telewizja, która jest podporządkowana politycznie obozowi rządzącemu, odmówiła naświetlania jakieś istotnej decyzji politycznej. Chwali się wszystko, cokolwiek PiS zrobi. I bez pieniędzy osiągają efekt aplauzu - komentuje medioznawca. 

Telewizja Polska i Polskie Radio dostaną w tym roku łącznie 1,26 mld zł rekompensaty z tytułu utraconych w latach 2018-19 opłat abonamentowych. Prawie 90 proc. tej kwoty trafi do TVP.

Sprawdź, o czym piszemy
w najnowszym numerze

Okładka

(KOZ, 09.05.2019)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.