Dział: INTERNET

Dodano: Lipiec 10, 2026

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Część serwisów uśmierciło inną podopieczną Cancer Fighters. "Czy wam nie jest wstyd?"

W piątek zmarła Maja Gadowska, podopieczna Fundacji Cancer Fighters. Jednak część serwisów internetowych napisała o śmierci innej podopiecznej Mai Mecan. Później informacja była zmieniana lub usuwana.

Obie podopieczne Fundacji Cancer Fighters stały się znane po tym, jak nagrały piosenki o walce z rakiem – Maja Mecan nagrała ją z Bedoesem, a Maja Gadowska, która zmarła w piątek – z Łatwogangiem.

Błędną informację o śmierci Mai Mecan w piątek podały m.in. portal Onet.pl, serwisy Fakt.pl i Stronazdrowia.pl (Polska Press), a także strona internetowa TVP 3 Wrocław. Teksty edytowano lub usuwano, ale nie wszystkie media zdecydowały się za swoją pomyłkę przeprosić.

"W pierwszej wersji tego artykułu pojawiła się informacja, że zmarła Maja Mecan. Jest to informacja nieprawdziwa, tekst został poprawiony. Przepraszamy" – takie sprostowanie umieścił pod swoim tekstem Onet. Początkowo w dopisku nie było jednak słowa "Przepraszamy".

Za błąd przeprosił również serwis Stronazdrowia.pl. "W pierwszej wersji tego artykułu pojawiła się informacja, że wiadomość dotyczy Mai Mecan. Ta informacja nie była zgodna z prawdą i przepraszamy za jej podanie. Błąd został sprostowany tak szybko, jak było to możliwe" – napisano.

"Fakt" w serwisie internetowym zamieścił tytuł "Maja Mecan nie żyje. To ona zmobilizowała miliony do pomocy" na "Maja nie żyje. To ona zmobilizowała miliony do pomocy". Nazwisko dziewczynki w tekście zmieniono, dodając przeprosiny.

Strona TVP 3 Wrocław, która również opublikowała nieprawdziwą informację (Maja Mecan mieszka w podwrocławskiej Oławie), swój tekst usunęła. Za TVP 3 Wrocław informację o śmierci dziewczynki z Oławy poinformowały lokalne serwisy wrocławskie.

Serwis sportowy, specjalizujący się w walkach MMA "Za ciosem", poinformował w mediach społecznościowych, że pomyłka w nazwiskach wynikała z pierwszego postu Fundacji Cancer Fighters, w którym napisano o odejściu Mai, bez podawania nazwiska dziewczynki.

"Fundacja Cancer Fighters przekazała wiadomość o odejściu Mai Gadowskiej. Chwilę później internet zalały teksty i wpisy, w których zmarłą okrzyknięto... Mają Mecan. Bo przecież zgadzało się imię, wiek, fundacja i występ w teledysku. I to wystarczyło, żeby w jednej chwili uśmiercić w mediach dziecko, które żyje, walczy po przeszczepie i jeszcze kilka dni temu świętowało swoje 12. urodziny. W tak cyniczny sposób funkcjonują dziś media" - napisał Michał Perzanowski w tekście "Czy wam nie jest wstyd? Tak po prostu? Jak portale uśmierciły nie to dziecko w pogoni za klikami" w serwisie Gazetawroclawska.pl. "Spróbujcie choć przez chwilę wyobrazić sobie mamę Mai Mecan. Wyobraźcie sobie, że podczas krótkiej przerwy między kolejnymi obowiązkami związanymi z leczeniem córki otwiera media społecznościowe i widzi informacje o śmierci własnego dziecka. Nawet najsilniejszego człowieka coś takiego może złamać" - dodał.

(PAR, 10.07.2026)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.