Netflix oskarżony w Teksasie o wykorzystywanie danych użutkowników
Netflixowi zarzuca się również wykorzystywanie "ciemnych schematów", aby zachęcić użytkowników do oglądania (fot. Unsplash.com/Thibault Penin)
Netflix został pozwany przez prokuratora generalnego Teksasu, Kena Paxtona, który oskarżył firmę streamingową o szpiegowanie dzieci i innych konsumentów. Miało do tego dochodzić poprzez gromadzenie ich danych bez zgody oraz projektowanie platformy w sposób uzależniający.
Władze Teksasu twierdzą, że Netflix od lat zwodzi użytkowników twierdząc, iż nie gromadzi ani nie udostępnia ich danych, gdy w rzeczywistości śledził nawyki i preferencje widzów. Następnie zaś sprzedawał dane brokerom danych komercyjnych i firmom z branży technologii reklamowych, zarabiając w ciągu roku na tym miliardy dolarów.
"Kiedy oglądasz Netflixa, Netflix obserwuje ciebie"
Netflixowi zarzuca się również wykorzystywanie "ciemnych schematów", aby zachęcić użytkowników do oglądania – w tym stosowanie funkcji automatycznego odtwarzania, która rozpoczyna nowy program po zakończeniu poprzedniego.
Czytaj też: Ofcom zbada GB News, czy wywiad z Trumpem nie naruszył zasady bezstronności
W pozwie złożonym przez władze Teksasu zacytowano byłego prezesa Netflixa, Reeda Hastingsa, który w 2020 roku mówił: "Niczego nie gromadzimy". W ten sposób wskazywał na to, że Netflix różni się od takich platform, jak Amazon.com, Facebook czy Google.
"Cel Netflixa jest prosty i lukratywny: przyciągnąć dzieci i rodziny do ekranu, zebrać ich dane, a następnie spieniężyć je, aby uzyskać pokaźny zysk" – napisano w pozwie złożonym w sądzie stanowym w hrabstwie Collin, niedaleko Dallas. "Kiedy oglądasz Netflixa, Netflix obserwuje ciebie" – dodano w skardze.
Paxton stwierdził, że domniemane działania Netflixa naruszają ustawę Texas Deceptive Trade Practices Act (Teksas o nieuczciwych praktykach handlowych). Gubernator domaga się, by firma usunęła dane zebrane nielegalnie, nie wykorzystywała ich do targetowanych reklam bez zgody użytkowników oraz zapłaciła grzywny cywilne w wysokości do 10 tys. dol. za każde naruszenie.
Czytaj też: Gniew i rozrywka. Newsmax Polska ma zapewnione finansowanie mimo kontrowersji
(MAC, 12.05.2026)










