Komentarze na temat spotkania Zygmunta Solorza z Donaldem Trumpem
– Zainwestowałem już trochę pieniędzy w Stanach Zjednoczonych. Rozmawialiśmy o tym, że inwestuję w amerykańskie firmy – powiedział Zygmunt Solorz (fot. Marcin Gadomski/PAP)
Twórca Polsatu Zygmunt Solorz spotkał się z prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem. – Strategiczny, wizerunkowy, dobry ruch – uważa medioznawczyni Aleksandra Chmielewska.
Jak pisaliśmy w sobotę na Press.pl, "Puls Biznesu" podał, że do spotkania Zygmunta Solorza z Donaldem Trumpem doszło w piątek 10 kwietnia w Trump Winery, czyli prywatnej posiadłości prezydenta USA w Charlottesville w stanie Wirginia.
"Budowanie przez Zygmunta Solorza prestiżu"
Solorzowi w spotkaniu towarzyszyła żona Justyna Kulka oraz jeden ze współpracowników.
Czytaj też: Przesilenie słoneczne. Pokoleniowa zmiana w Grupie Polsat Plus
"Bardzo ciekawa informacja Pulsu Biznesu. Zygmunt Solorz spotkał się z prezydentem USA Donaldem Trumpem. A ich rozmowy dotyczyły m.in. inwestycji w energetykę. W tym przypadku – chodzi w dużej mierze o energetykę jądrową" – napisał w serwisie X Jakub Wiech, do niedawna redaktor naczelny Energetyka24.com.
Bardzo ciekawa informacja Pulsu Biznesu.
— Jakub Wiech (@jakubwiech) April 18, 2026
Zygmunt Solorz spotkał się z prezydentem USA Donaldem Trumpem.
A ich rozmowy dotyczyły m. in. inwestycji w energetykę. W tym przypadku - chodzi w dużej mierze o energetykę jądrową. https://t.co/34DE3rUvok
– Odczytuję to jako nowe rozdanie. To też budowanie przez Zygmunta Solorza pewnego rodzaju prestiżu. Strategiczny, wizerunkowy, dobry ruch. Pokazuje, że jest graczem globalnym, że jest silny i ma silnych sojuszników – ocenia spotkanie twórcy Polsatu z prezydentem Stanów Zjednoczonych medioznawczyni Aleksandra Chmielewska, w przeszłości directorka of strategic projects w firmie badawczej Gemius.
– Jednocześnie spotkanie ma też wizerunkowe znaczenie dla naszego rynku – może być sygnałem, że Solorz mimo przegranej w sądzie w sprawie sukcesji nie wychodzi z gry i nie jest emerytowanym biznesmenem. Solorz pokazał tym samym, że może być partnerem dla polskiego rynku w kontaktach z Donaldem Trumpem. Istotne też jest to, że pojechał tam z żoną. To pokazuje, że chcą wizerunkowo grać razem. To jest taka stara szkoła menedżerów – potrafią oni wykorzystywać wpływy, działać przez sojusze. Do tej pory na tych wpływach Solorz budował swój biznes – wskazuje Chmielewska i zauważa: – Rozmowy dotyczyły też najbardziej PR-owych tematów – czyli energetyki, AI i kosmosu. Wartością są pieniądze Solorza, które mogą zostać zainwestowane.
"Pogłoski o emeryturze Solorza są przedwczesne"
Wcześniej twórca Polsatu – jak podał "PB" – spotkał się w Stanach Zjednoczonych również z prezesem i założycielem Axiom Space oraz X-energy Kamem Ghaffarianem, a także z prezesem OpenAI Samem Altmanem.
Czytaj też: Prezes PKOl: nie ma podstaw do rozwiązania umowy sponsorskiej z Zondacrypto
– Niezmiennie uważam, że pogłoski o emeryturze prezesa Solorza są zdecydowanie przedwczesne. Jego spotkanie z Donaldem Trumpem oraz ożywione kontakty z dużymi nazwiskami amerykańskiego biznesu są owocem życiowej strategii twórcy Polsatu – uważa Piotr Barełkowski, który był wiceprezesem TV Biznes, kiedy stacja należała do Grupy Polsat.
– Zawsze chętnie spotykał się z różnymi przedsiębiorcami w Polsce i na świecie, skracał dystans z nimi i wymieniał się pomysłami oraz opiniami. Pamiętam jego pasję, której efektem było wdrożenie na wielką skalę LTE do Polski, przecież za sprawą Solorza nasz kraj rozpoczął budowę elektrowni atomowych we współpracy z Amerykanami. Taka miała być przyszłość kompleksu PAK – wspomina Barełkowski i dodaje: – Z całą pewnością, mimo trudnej sytuacji psychologicznej i konfliktu z dziećmi, nie należy stawiać na prezesie krzyżyka i zapewne jeszcze usłyszymy o niejednym jego genialnym pomyśle. Spotkanie z Trumpem może być nowym otwarciem dla Solorza, który już planuje coś nowego.
W rozmowie z "Rzeczpospolitą" Zygmunt Solorz powiedział, że chce zbudować w Polsce elektrownię atomową i skomentował swoje spotkanie z Trumpem. – Zainwestowałem już trochę pieniędzy w Stanach Zjednoczonych. Rozmawialiśmy o tym, że inwestuję w amerykańskie firmy. Był z tego powodu zadowolony – stwierdził Solorz.
Na liście 100 najbogatszych Polaków magazynu "Forbes" Zygmunt Solorz wraz z dziećmi: Tobiasem Solorzem, Aleksandrą Żak i Piotrem Żakiem, znalazł się na 7. miejscu. Ich majątek szacowany jest na 8,7 mld zł.
Czytaj też: Zdystansowana. Sylwetka szefowej "Czarno na białym"
(KOZ, MNIE, red.HAD, 21.04.2026)










