Sąd uchylił wyrok pierwszej instancji w procesie Grodzki–Sakiewicz. Sprawa się przedawniła
Tomasz Grodzki pozwał Tomasza Sakiewicza za wpis na Twitterze (obecnie X) ze stycznia 2020 roku (fot. Leszek Szymański/PAP)
Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił wyrok sądu pierwszej instancji uniewinniający redaktora naczelnego i prezesa Republiki Tomasza Sakiewicza w procesie, który wytoczył mu senator Koalicji Obywatelskiej i były marszałek Senatu Tomasz Grodzki. Sprawa się przedawniła. W Republice krytykują "sędziowską kastę", tymczasem po wyroku pierwszej instancji, stacja chwaliła sędziego.
Tomasz Grodzki pozwał Tomasza Sakiewicza za wpis na Twitterze (obecnie X) ze stycznia 2020 roku: "Platforma już głupiej nie potrafi bronić Grodzkiego, niż twierdzić, że ktoś przekupuje świadków. Są ich dziesiątki, a o łapówkach wiedziały setki osób. A Grodzki będzie jeszcze miał sprawę o fałszywe zawiadomienie", a także za jego wypowiedź w Republice – też ze stycznia 2020 roku – w której nazwał Grodzkiego "zwykłym łapówkarzem" i "obrzydliwym facetem".
Proces Grodzki–Sakiewicz toczył się od sześciu lat
Sąd drugiej instancji zdecydował o umorzeniu sprawy przeciwko Sakiewiczowi, bo – jak pisze stacja na stronie internetowej – sprawa się przedawniła. Naczelny ma też zwrócić byłemu marszałkowi 150 zł tytułem połowy kosztów procesowych.
Czytaj też: Dziennikarze krytykują Dobskiego z Republiki za fake newsa na temat reportera TVN 24
Tuż po relacji na żywo z ogłoszenia wyroku prowadzący program Michał Jelonek komentował: "To kolejna odsłona skandalu". Wojciech Mucha, prawicowy publicysta, dodawał: "Sąd stanął po stronie pana Grodzkiego. To rzecz skandaliczna. (…) Dzisiaj widzimy, że sąd zawraca kijem decyzję sądu niższej instancji". Na paskach stacja zaś pisała: "Sędziowska kasta uchyliła wyrok stwierdzający, że o Grodzkim można mówić »zwykły łapówkarz«".
Proces Grodzki–Sakiewicz, który toczył się od sześciu lat, Republika relacjonowała wielokrotnie. Nadawała m.in. relacje na żywo spod sali rozpraw, gdzie z krzyżami i różańcami, członkowie Klubów Gazety Polskiej wspierali prezesa i redaktora naczelnego stacji.
Ogłoszenie wyroku pierwszej instancji w listopadzie 2025 roku było pokazywane na żywo. Gdy sąd uniewinnił Sakiewicza, były brawa, wznoszono hasła "wolne sądy!". Stacja pisała wówczas na paskach: "Grodzki przegrał w sądzie z prezesem Republiki"; "Koperty Grodzkiego – polityk partii Tuska przegrał w sądzie" czy "Grodzki przegrał w sądzie z prezesem Republiki – Tomasz Sakiewicz uniewinniony po 6 latach procesu".
Sakiewicz: "Niczego nie muszę odwoływać"
20 listopada 2025 roku, w ciągu półtoragodzinnego programu Adriana Klarenbacha, poświęconego głównie tej sprawie, ani jeden pasek nie krytykował sędziów/sądów za wyrok. Reporter stacji pytał Sakiewicza po jego wyjściu z sali rozpraw: "Jakie wrażenia po tym sprawiedliwym w gruncie rzeczy wyroku?". Naczelny telewizji nie oponował. "Sędzia miał ochotę poznać prawdę (…), a materiał był miażdżący. (…) Można wygrać" – podsumowywał.
Czytaj też: Wśród nagrodzonych w konkursie SDP są Katarzyna Gójska, Piotr Nisztor i Krzysztof Stanowski
Gdy poprosiliśmy SMS-em Tomasza Sakiewicza o komentarz do przegranego procesu, odpisał: "Nie było takiego procesu. I żadnego nie przegrałem". Dopytywany, tłumaczył: "Wyrok dotyczył uchylenia i umorzenia. A to pierwsze wiąże się z drugim. Czyli sąd wycofał go z obrotu prawnego. Formalnie błąd sądu, ale po sześciu latach Grodzki został z niczym. A ja zdania o nim nie zmieniam i niczego nie muszę odwoływać".
Po wyroku sądu drugiej instancji Republika pisała na pasku o "sędziowskiej kaście" (screen: YouTube/Telewizja Republika)
– Zdewastowane przez Zbigniewa Ziobrę sądy działają bardzo powoli, dlatego sprawa się przedawniła. Niestety. I z tego powodu sąd musiał ją umorzyć – mówi "Presserwisowi" Tomasz Grodzki, senator Koalicji Obywatelskiej. Dodaje, że złożył apelację, bo sąd pierwszej instancji nie uwzględnił "pewnych kwestii", co zrobił sąd drugiej instancji, uchylając wyrok korzystny dla Sakiewicza.
Czytaj też: Tomasz Sekielski nowym prowadzącym "Poranek Tok FM". Powrót po 11 latach
(KB, 01.04.2026)










