Po incydencie z ekipą CNN armia Izraela zawiesza batalion i odsyła żołnierzy na szkolenie
Effie Defrin, rzecznik izraelskiego wojska, przeprosił CNN i zapowiedział przeprowadzenie śledztwa (screen: YouTube/DRM News)
Armia Izraela zawiesiła do odwołania żołnierzy, którzy zatrzymali i zaatakowali ekipę amerykańskiej telewizji CNN na Zachodnim Brzegu. Podczas incydentu naruszono nietykalność fotoreportera Cyrila Theophilosa i zniszczono jego sprzęt.
Rezerwiści odpowiedzialni za incydent, służący według CNN w "ultraortodoksyjnym" batalionie Netzah Jehuda (Batalion Zwycięstwa Judy), mają przejść dodatkowe szkolenie nie tylko wojskowe, ale głównie z etyki. Działalność operacyjną batalion będzie mógł wznowić dopiero po decyzji centralnego dowództwa.
Czytaj też: Dwoje dziennikarzy i operator zginęli po izraelskim ataku. Ekipa CNN zatrzymana przez wojsko
Zdarzenie stanowiło "poważne naruszenie zasad etycznych i zawodowych" – poinformowały Siły Obronne Izraela (IDF) w oświadczeniu wydanym w poniedziałek. Dodano, że "broń ma być używana wyłącznie w celu wykonania misji, a nigdy w celu zemsty. Nie będziemy tolerować takich sytuacji w szeregach IDF". Dzień wcześniej rzecznik izraelskiego wojska publicznie przeprosił CNN i zapowiedział przeprowadzenie szybkiego śledztwa.
Związek Dziennikarzy Izraela zażądał, aby władze wojskowe wszczęły pełne postępowanie karne przeciwko żołnierzom, którzy zaatakowali amerykańską ekipę.
Czytaj też: Lider węgierskiej opozycji nie ma wstępu do mediów publicznych. Orbán odmawia debaty
(MAC, 31.03.2026)










