Czego boi się Marek Suski  |  Negatywny wpływ reklam na postanowienia noworoczne  |  Brand New Galaxy reorganizuje działy  |  Wartość antyukraińskiej propagandy  |  Ważna informacja dla redakcji czasopism  |  Program TVP 2 z udziałem twórców internetowych  |  Kanały z MUX 8 w lepszej jakości?  |  Netflix pokaże tenisowy pojedynek pomiędzy Nadalem a Alcarazem  |  Program Chodakowskiej i Krupy w TVN  |  TV Puls kontynuuje  |  Kolekcja seriali anime w Canal+ Online  |  Rynek reklamy wzrósł w 2023 roku  |  Cut The Mustard wygrała  |  Dziadek do orzechów przedłuża współpracę  |  MullenLowe Warsaw  |  Warner Bros. Discovery zmniejsza stratę  |  Vice Media zwalnia pracowników i zamyka stronę  |  Zapraszamy do newslettera "Presserwis" – dziś aż 44 newsy ze świata mediów i reklamy  | 

Czego boi się Marek Suski  |  Negatywny wpływ reklam na postanowienia noworoczne  |  Brand New Galaxy reorganizuje działy  |  Wartość antyukraińskiej propagandy  |  Ważna informacja dla redakcji czasopism  |  Program TVP 2 z udziałem twórców internetowych  |  Kanały z MUX 8 w lepszej jakości?  |  Netflix pokaże tenisowy pojedynek pomiędzy Nadalem a Alcarazem  |  Program Chodakowskiej i Krupy w TVN  |  TV Puls kontynuuje  |  Kolekcja seriali anime w Canal+ Online  |  Rynek reklamy wzrósł w 2023 roku  |  Cut The Mustard wygrała  |  Dziadek do orzechów przedłuża współpracę  |  MullenLowe Warsaw  |  Warner Bros. Discovery zmniejsza stratę  |  Vice Media zwalnia pracowników i zamyka stronę  |  Zapraszamy do newslettera "Presserwis" – dziś aż 44 newsy ze świata mediów i reklamy  | 

Czego boi się Marek Suski  |  Negatywny wpływ reklam na postanowienia noworoczne  |  Brand New Galaxy reorganizuje działy  |  Wartość antyukraińskiej propagandy  |  Ważna informacja dla redakcji czasopism  |  Program TVP 2 z udziałem twórców internetowych  |  Kanały z MUX 8 w lepszej jakości?  |  Netflix pokaże tenisowy pojedynek pomiędzy Nadalem a Alcarazem  |  Program Chodakowskiej i Krupy w TVN  |  TV Puls kontynuuje  |  Kolekcja seriali anime w Canal+ Online  |  Rynek reklamy wzrósł w 2023 roku  |  Cut The Mustard wygrała  |  Dziadek do orzechów przedłuża współpracę  |  MullenLowe Warsaw  |  Warner Bros. Discovery zmniejsza stratę  |  Vice Media zwalnia pracowników i zamyka stronę  |  Zapraszamy do newslettera "Presserwis" – dziś aż 44 newsy ze świata mediów i reklamy  | 

Dział: PRASA

Dodano: Lipiec 19, 2023

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Maciek Piasecki odzyskał sprzęt zatrzymany przez policję, zarzutów mu nie postawiono

Maciek Piasecki od lat specjalizuje się w dokumentowaniu demonstracji i ulicznych protestów (fot. archiwum prywatne)

Dziennikarz Maciek Piasecki, zatrzymany w piątek przez policję podczas dokumentowania demonstracji grupy proekologicznej, nie jest już niepokojony przez funkcjonariuszy. Zwrócono mu też telefon, którym nagrywał akcję.

Piasecki jest freelancerem, używał telefonu do filmowania demonstracji Extintion Rebelion przed Ministerstwem Klimatu i Środowiska. Jak zaznacza, na urządzeniu nie zachowała się żadna kopia filmu. - Wszystko od razu lądowało w chmurze. Zabrałem najprostszy sprzęt i okazało się, że dobrze, że nie pomyślałem o żadnej poważniejszej kamerze - mówi "Presserwisowi".

Przypomnijmy, że jeden z policjantów usiłował zniechęcić dziennikarza do wykonywania pracy tak nieudolnie, że upadając, złamał sobie nogę. Był to oficer prasowy III Komendy Rejonowej Policji na warszawskiej Ochocie. Dowódca jednostki jeszcze na miejscu zdarzenia miał stwierdzić, że to dziennikarz "naruszył nietykalność cielesną" funkcjonariusza i w konsekwencji Piasecki spędził w piątek na komendzie pięć godzin, z czego przez trzy był przesłuchiwany w charakterze świadka. Policja zatrzymała jego sprzęt - telefon i gimbal - do oględzin. W poniedziałek, kiedy go odbierał, dowiedział się, że skoro do tej pory nie usłyszał żadnych zarzutów, to raczej ich nie usłyszy. Policja miała już tylko zatwierdzić u prokuratora przeszukanie, jakiemu go poddano.

Czytaj też: Vectra ponownie korzysta z klauzul inflacyjnych, aby zwaloryzować ceny usług

Maciek Piasecki ma duże doświadczenie w relacjonowaniu protestów. - Wiem, gdzie mogę się ustawić, wiem, co to są polecenia policji i jak powinny być sformułowane. W piątek nikt nie wydał mi żadnego polecenia, policja jedynie "prosiła" i "wzywała". Wiem też, że policja nie może utrudniać mi wykonywania mojej pracy. Sam też robię zawsze wszystko, żeby policjantom pracy nie utrudniać. Edukuję się w tym kierunku, ale też mam lata doświadczenia - podświadomie wyłapuję użycie środków przymusu bezpośredniego i podobne rzeczy - mówi. Dodaje, że w takich sytuacjach stara się ograniczyć emocje. Nie okazuje ich wobec policjantów, może się nimi potem podzielić co najwyżej z widzami.

Piasecki w piątek został zatrzymany drugi raz w życiu. Pierwszy raz zatrzymała go białoruska milicja w sierpniu 2020 roku, kiedy dla OKO.press relacjonował wybory prezydenckie na Białorusi. - Nawet policjanci mnie pytali na komendzie o tamto zatrzymanie. Głupio mi je porównywać. Z jednej strony własne państwo, od którego oczekuję najwyższych standardów, jeśli chodzi o prawa człowieka i wolności obywatelskie, z drugiej krwawy reżim, który nie waha się używać najgorszych form przemocy wobec swoich obywateli. Jeśli to porównuję, to znaczy, że coś jest bardzo nie tak - komentuje dziennikarz.

(PAR, 19.07.2023)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.