Dział: REKLAMA

Dodano: Kwiecień 12, 2021

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Rośnie potencjał marketingowy Hurkacza

Hubert Hurkacz zwyciężył w prestiżowym turnieju ATP Masters 1000 w Miami (screen YouTube/Tennis TV)

Po zwycięstwie Huberta Hurkacza w turnieju ATP Masters 1000 w Miami znacznie wzrosła wartość marketingowa najlepszego polskiego tenisisty, ale rynek oczekuje potwierdzenia tego sukcesu.

Po tym jak w niedzielę 4 kwietnia Hubert Hurkacz zwyciężył w prestiżowym turnieju w Miami, w mediach zrobiło się głośno o 24-letnim tenisiście, który awansował na 16. miejsce na świecie (ranking ATP). Jak policzył dla nas Press-Service Monitoring Mediów, od 4 do 9 kwietnia w mediach tradycyjnych pojawiło się blisko 2 tys. publikacji o Hurkaczu, z czego 1091 w serwisach internetowych, 557 w radiu, 181 w telewizji i 106 w prasie. O zwycięstwie Polaka najczęściej informowano w mediach społecznościowych. Na Twitterze opublikowano 4348 tweetów na ten temat, na Facebooku – 961, na Wykopie – 9, a na YouTube tylko 5.

- Na tak historyczny sukces czekaliśmy od czasów Wojciecha Fibaka, czyli kilka dekad. Potencjał marketingowy Hurkacza jest ogromny, zwłaszcza że reprezentuje on tenis męski, gdzie oczekiwania i nadzieje trwały od lat. To duża gratka dla marek, konsumentów i kibiców – mówi Grzegorz Kita, prezes Sport Management Polska. Przyznaje jednak, że Hurkacz nie ma tak silnej pozycji ani rozpoznawalności, jak Iga Świątek. - Widać to było chociażby na poszczególnych etapach turnieju w Miami, kiedy przechodził kolejne rundy, lecz informacje o tym tylko śladowo migały na Twitterze czy na głównych portalach. Teoretycznie swoista moda na Hurkacza pojawiła się już w 2019 roku, ale później o zawodniku przycichło – dodaje Kita. Przypomina, że już w 2018 roku tenisista nominowany był do nagrody ATP w kategorii Newcomer of the Year.

"Hubert musi dalej wygrywać"

Maciej Marculanis, właściciel Nice One Agency, komentuje: – Tenis to dyscyplina międzynarodowa, która umożliwia pozyskiwanie sponsorów z całego świata. Iga Świątek, wygrywając w Paryżu, pozyskała kilku potężnych, międzynarodowych partnerów. Hubert też ma taką szansę, ale musi dalej wygrywać, tym bardziej że ma ogromną konkurencję, większą niż w tenisie kobiecym. Myślę, że będą się z nim wiązać marki, które widzą spójność wizerunkową we wspieraniu zawodnika o jego cechach charakteru – ocenia Marculanis.

Mateusz Brzeźniak, senior account manager Arskom Sport Brokers, wskazuje, że teraz dla Hurkacza nastał decydujący moment, ponieważ ostatnim zwycięstwem udało mu się przebić do świadomości szerokiego grona odbiorców, wyjść poza fanów tenisa.

- Stał się jednym z najgorętszych nazwisk sportowych początku tego roku. Na pewno wzrosną oczekiwania i jako marketerzy będziemy teraz spoglądać nie tylko na Igę, ale też na polskiego reprezentanta męskiego tenisa. Hurkacz ma już otwartą ścieżkę, aby pozyskiwać kolejne kontrakty reklamowe, ale dobrze, aby poszedł za tym jeszcze jeden większy sukces – w postaci wielkiego szlema, wejścia do dziesiątki światowych tenisistów czy pokonania kogoś z wielkiej czołówki – komentuje Brzeźniak.

Maciej Marculanis zwraca uwagę, że osiągnięcie Hurkacza miałoby mniejszy rozgłos, gdyby nie sukcesy Świątek. Sukcesami wzajemnie sobie pomagają i sprawiają, że zwiększa się zainteresowanie tenisem.

- To, co różni Huberta i Igę od przykładowo Agnieszki Radwańskiej i Jerzego Janowicza, to sfera mentalna. Grze tych drugich często towarzyszyła złość, rozczarowanie czy kłótnie z sędziami, co przekładało się na sympatie kibiców. Iga i Hubert są kibicom bliżsi, bardziej autentyczni i dający się lubić. I dostrzegają to też marki, które w związaniu się z nimi widzą potencjał na lata. W Polsce na razie są to głównie spółki Skarbu Państwa, które w obszarze sponsoringu opierają swoją komunikację na dumie narodowej, a dodatkowo mają największe możliwości finansowe – dodaje szef Nice One Agency.

"Skromność może utrudnić budowanie przekazu reklamowego"

Eksperci przyznają, że Hurkacz jest typem sportowca, który nie robi wokół siebie szumu. - Ostatnia piłka w Miami wywołała u niego tylko delikatny uśmiech. Nie jest ekspresyjny, czy emocjonalny, więc też aż tak bardzo nie elektryzuje kibiców. Natomiast marki chcą się identyfikować ze sportowcami, którzy budzą ogromne emocje – dodaje Marculanis. - Jest takim pozytywnym, ciepłym bohaterem polskiego sportu, czym także może przyciągnąć do siebie marki. Z drugiej strony może to być problem, ponieważ jego cechy osobowe, zwłaszcza skromność, mogą utrudniać budowę naturalności przekazu reklamowego – dodaje Grzegorz Kita.

Szef Sport Management Polska zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt. - Zwycięstwo w Miami powinno otworzyć marketerom oczy bardzo szeroko. Chociaż mam wrażenie, że spora część rynku marketingowego jeszcze nie do końca czuje potencjał Hurkacza. Dla nich sukces w tym turnieju nie był oczywistym game changerem. Dla osób spoza świata tenisa turniej ATP Tour Masters 1000 w Miami nie jest tak znany i prestiżowy, jak wielkoszlemowe Roland Garros, Wimbledon czy US Open – zaznacza Kita.

(IKO, 12.04.2021)

Pozostałe tematy weekendowe

Bashobora. Człowiek, który wskrzesza zmarłych
Nowy prezes Polska Press może mieć problem w KRS
World Press Photo 2021. Oto nagrodzone zdjęcia
* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.