Temat: na weekend

Dział:

Dodano: Kwiecień 19, 2019

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Włodzimierz Szaranowicz żegna się z widzami

Włodzimierz Szaranowicz relacjonował igrzyska olimpijskie od Moskwy w 1980 do Pjongczangu w 2018 roku (fot. archiwum TVP)

W czasie ponadczterdziestoletniej kariery Włodzimierz Szaranowicz aż 19 razy był akredytowany na letnie i zimowe igrzyska olimpijskie. Przed miesiącem ogłosił, że żegna się z zawodem.

"Żegnam się z telewizją i zawodem" - oświadczył Włodzimierz Szaranowicz w wywiadzie na stronie internetowej TVP Sport. Przeprowadził go Jerzy Chromik, który pracuje z Szaranowiczem nad biograficzną książką. Wieloletni dziennikarz i komentator Telewizji Polskiej przyznał, że to decyzja spowodowana chorobą. „Teraz nie chcę wiedzieć, jak się to będzie rozwijało. Będę z tym musiał żyć, ale nadal zachowuję się tak, jakby było normalnie. Wstaję i przełamuję się, a jak coś boli, to staram się ćwiczyć, żeby zlokalizować to miejsce i po prostu wygonić diabła" - mówił w rozmowie. 

O chorobie dowiedział się, gdy był dyrektorem TVP Sport (pełnił tę funkcję do 2017 roku). "Nagle zacząłem wolniej kojarzyć, nie znosiłem stresu, uciekałem przed nim. To się nie łączyło z życiem dziennikarskim, które mnie regenerowało, tylko z tym życiem dyrektorskim. Nie mogę powiedzieć, że to były złe lata dla mnie, ale inne, wymagające innych predyspozycji. Być może jako dowódca prowadzący ekipę olimpijską byłem na swoim miejscu, natomiast jako menedżer, który miał na co dzień walczyć o wszystko w tej telewizji, aby się w jakiś sposób budowała przyszłość sportu, to może to nie było dla mnie wymyślone zajęcie" - przyznał. 

40 lat Włodzimierza Szaranowicza w TVP

Włodzimierz Szaranowicz przez ponad 40 lat był związany z Telewizją Polską. W latach 2009-2017 był dyrektorem redakcji sportowej Telewizji Polskiej i TVP Sport. Jako sprawozdawca sportowy przekazywał relacje z wielu dyscyplin, jednak kibice zapamiętają go przede wszystkim z komentowania skoków narciarskich i zawodów lekkoatletycznych. 

W swojej bogatej karierze dziennikarskiej aż 19 razy był akredytowany na letnie i zimowe igrzyska olimpijskie - od igrzysk w Moskwie w 1980 do igrzysk w Pjongczangu w 2018), co plasuje go na pozycji zdecydowanego lidera wśród polskich dziennikarzy sportowych i w ścisłej czołówce światowej. Ukończył Akademię Wychowania Fizycznego w Warszawie, był koszykarzem (podczas studiów reprezentował barwy AZS Warszawa), nauczycielem, trenerem. 

Szaranowicz jest laureatem m.in. trzech Telekamer, Złotej Telekamery, Wiktora i Super Wiktora, otrzymał też Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski.

ZOBACZ FOTOGALERIĘ:

(19.04.2019)

Pozostałe tematy weekendowe

Milion nas zabije
Rozmowa z Antonim Słodkowskim, polskim laureatem Pulitzera
Kampania "Podziel się Posiłkiem z Bezdomnymi"
* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter

Temat: na weekend

Dział:

Dodano: Kwiecień 24, 2019

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

"Krzywdzący dla Polski". CMWP SDP protestuje po rankingu Reporterów bez Granic

Ranking "World Press Freedom Index" publikowany jest od 2002 roku (screen: Rsf.org)

Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP postanowiło zaprotestować przeciwko „krzywdzącej dla Polski ocenie stanu wolności mediów” w raporcie Reporterów bez Granic. 

Jak informowaliśmy tydzień temu, w porównaniu z 2018 rokiem Polska spadła o jedno miejsce w Światowym Indeksie Wolności Prasy, na 59. pozycję. 

RSF pisząc o Polsce podkreśliło, że "konserwatywny rząd PiS zmienił państwowe media w swojego rzecznika, pojawiają się pytania o rolę TVP w zabójstwie prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza". W TVP – pisali autorzy rankingu – jego nazwisko padło 1,8 tys. razy w ciągu roku "zawsze, aby go oczernić". 

„Jest to ocena krzywdząca. System prasowy w Polsce zabezpiecza wolność mediów w sposób wystarczający i analogiczny jak w krajach o ugruntowanej demokracji” - tak raport skomentowało w oświdczeniu CMWP SDP. Zdaniem Centrum spadek Polski w ogólnoświatowym rankingu wolności mediów aż o 41 miejsc w stosunku do raportu z roku 2015 r. „jest niezrozumiały i nieuzasadniony”. Ranking "World Press Freedom Index" publikowany jest od 2002 roku.

„Ponadto przedstawiciele Reporterów bez Granic stwierdzili, że nic nie powstrzymuje obecnych władz naszego kraju od tego, by uczynić media ponownie polskimi, ale nie wyjaśniono, o jakie działania chodzi, ani na czym miałaby polegać ich ewentualna naganność” - argumentuje CMWP. 

Dodano również, że „w raporcie nie uwzględniono w ogóle opinii zaprzeczających stawianej przez Reporterów bez Granic niskiej ocenie stanu wolności mediów w Polsce, co pozwala stwierdzić, iż w odniesieniu do naszego kraju raport ten ma charakter ideologiczny, a nie merytoryczny”. Pod oświadczeniem podpisała się Jolanta Hajdasz, dyrektor CMWP. 

W zestawieniu przygotowywanym przez organizację Reporterzy bez Granic (RSF) w 2016 roku Polska spadła z 18. na 47. miejsce, rok później na 54., a w 2018 roku znalazła się na 58. pozycji (na 180 państw).

SK

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.