Dział: PRASA

Dodano: Marzec 20, 2019

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

CMWP SDP potępia pobicie dziennikarza „GW” w Wenezueli

Tomasz Surdel zapowiedział, że nie zamierza przestać pisać o Wenezueli (fot. materiały "GW)

Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP potępia pobicie dziennikarza „Gazety Wyborczej” Tomasza Surdela w Wenezueli. Apeluje do polskich władz o wywarcie presji dyplomatycznej w tej sprawie.

W zeszłym tygodniu Surdel został brutalnie pobity przez uzbrojonych członków FAES, oddziałów specjalnych wenezuelskiej policji. Miał opuchnięte wargi, rozbity nos.

CMWP SDP w wydanym komunikacie ocenia, że napaść na dziennikarza to „próba jego zastraszenia i zniechęcenia do publikacji materiałów dotyczących sytuacji w Wenezueli oraz chęć zmuszenia go do wyjazdu z tego kraju”. Organizacja apeluje do władz Wenezueli o przeprowadzenie wnikliwego śledztwa i osądzenie sprawców pobicia. Do władz Polski i MSZ zwraca się z apelem o wywarcie presji dyplomatycznej w tej sprawie oraz udzielenie pomocy dziennikarzowi.

Biuro prasowe MSZ poinformowało nas, że ambasada RP w Wenezueli jest w kontakcie z dziennikarzem i została mu zapewniona pomoc konsularna. Według MSZ dziennikarz poinformował, że nie złożył ani nie zamierza składać zeznań na policji w sprawie pobicia.

„W związku z tym, że poszkodowany nie był akredytowany jako dziennikarz w Wenezueli i przebywa tam na wizie turystycznej – działania ze strony polskich służb skupiają się na pomocy konsularnej. Placówka zapewniła go o gotowości podjęcia dalszych kroków. Poszkodowany nie skierował wobec placówki żadnych wniosków, próśb czy roszczeń” - podaje biuro resortu.

Surdel poinformował na Twitterze, że nie zamierza przestać pisać o Wenezueli.

(PD, 20.03.2019)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter

Dział: PRASA

Dodano: Marzec 20, 2019

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Krystyna Pawłowicz prawomocnie przegrała proces z Agorą

Krystyna Pawłowicz domagała się od Agory przeprosin i zadośćuczynienia w wysokości 20 tysięcy złotych (screen Youtube.com/Telewizja Republika Kalendarz Historyczny)

Sąd apelacyjny utrzymał w mocy korzystny dla Agory wyrok w sprawie, którą wytoczyła wydawcy posłanka PiS Krystyna Pawłowicz. Sąd nie dopatrzył się bezprawności w działaniach reportera Marcina Wójcika. Wyrok jest prawomocny.

Posłanka pozwała Agorę za artykuł Marcina Wójcika pt. "Ze mną trzeba grzecznie", zamieszczony w 2013 roku w "Dużym Formacie", dodatku do "Wyborczej”. Zarzuciła autorowi tekstu, że przerabiał jej wypowiedzi, a nawet zmyślał, a do tego podszywał się pod dziennikarza „Gościa Niedzielnego” i ukrywał prawdziwe miejsce pracy. Zdaniem Pawłowicz było to naruszeniem jej dóbr osobistych. Od wydawcy „Gazety Wyborczej” domagała się przeprosin i zadośćuczynienia w wysokości 20 tysięcy złotych.

Agora podkreśla, że reportaż o Pawłowicz Wójcik pisał, pracując nad książką „W rodzinie ojca mego”. Gdy zbierał do niej materiał, był dziennikarzem „Gościa Niedzielnego”. Później zaczął pracę w „Dużym Formacie”, w którym opublikowano reportaż.

W czerwcu 2017 roku sąd okręgowy oddalił pozew Pawłowicz, wskazując, że Wójcik nie naruszył jej dóbr osobistych ani jej prywatności, co posłanka także zarzucała reporterowi. Zasugerował też, że jako osoba publiczna powinna być bardziej odporna na krytykę.

Od tego wyroku Pawłowicz wniosła apelację, którą w środę oddalil Sąd apelacyjny. Wyrok jest prawomocny. Posłanka ma zapłacić Agorze kilka tysięcy złotych tytułem zwrotu kosztów procesu.

(PAZ, 20.03.2019)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.