Dział: PRZEGLąD MEDIóW

Dodano: Sierpień 24, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

„GW”: RMN we wtorek odwoła Jacka Sobalę z funkcji prezesa Polskiego Radia

(screen:Twitter.com/Gazeta Wyborcza.pl)

Prezes Polskiego Radia Jacek Sobala ma zostać odwołany na wtorkowym zebraniu Rady Mediów Narodowych - informuje serwis internetowy „Gazety Wyborczej”, powołując się na anonimowe źródło w Prawie i Sprawiedliwości.

We wtorek 28 sierpnia zbiera się RMN, które jest jedynym ciałem mogącym powoływać i odwoływać prezesów mediów publicznych, w tym Polskiego Radia. Sobala jest zawieszony w pełnieniu funkcji prezesa od 6 sierpnia. 17 sierpnia zarząd Polskiego Radia w podesłanym do mediów komunikacie zaznaczył, że „przyczyną tej decyzji było naruszanie przez Pana Jacka Sobalę ładu korporacyjnego spółki i zasady kolegialności w pracach organów spółki”. Sobala zażądał wówczas od rady nadzorczej Polskiego Radia „niezwłocznego zaprzestania naruszeń jego dóbr osobistych oraz usunięcia skutków tych naruszeń” oraz opublikowania informacji, że „zawarte w komunikacie informacje są nieprawdziwe”. 

Zdaniem informatora „Gazety Wyborczej”, którym jest polityk PiS z sejmowej komisji kultury, stwierdzenia użyte w komunikacie oddają prawdę, ponieważ w dwuosobowym zarządzie „Sobala chciał rządzić Polskim Radiem sam”. Prezes miał popaść w konflikty z Mariuszem Staniszewskim (drugim członkiem zarządu), Andrzejem Rogoyskim (szefem rady nadzorczej) oraz Krzysztofem Czabańskim (szefem RMN). 

Zdaniem polityka PiS, nikt w partii nie broni Sobali, dlatego jego odwołanie jest przesądzone, choć dotąd nie znaleziono odpowiedniego kandydata na nowego prezesa. 

(PAZ, 24.08.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: PRZEGLąD MEDIóW

Dodano: Sierpień 29, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

TVP pozostaje pracodawcą osób przeniesionych do Leasing Team

Sąd Okręgowy w Warszawie stwierdził, że Telewizja Polska pozostaje pracodawcą osób przeniesionych latem 2014 roku do firmy zewnętrznej LeasingTeam – dowiedział się "Dziennik Gazeta Prawna".

Przypomnijmy, że 1 lipca 2014 roku TVP przeniosła do LeasingTeam swoich 411 etatowych pracowników, wśród których dużą część stanowili dziennikarze oraz wszyscy montażyści, graficy i charakteryzatorzy. W ramach outsourcingu nadal pracowali oni dla telewizji. Z czasem większość przeszła na własną działalność gospodarczą, część została zwolniona z LT w 2015 roku, a pozostali w 2016 roku - kontrakt LT z TVP obowiązywał bowiem tylko do końca czerwca 2016 roku.

Jak pisze "DGP" to pierwszy wyrok w cyklu około 80 spraw między TVP a Zakładem Ubezpieczeń Społecznych. Dotyczy pięciu z ponad 400 osób, które w 2014 r. trafiły do LeasingTeam. Umowa z LT była pomysłem ówczesnego zarządu TVP – kierowanego przez prezesa Juliusza Brauna – na zmniejszenie kosztów zatrudnienia. ZUS na wniosek związku zawodowego Wizja przeprowadził kontrolę i stwierdził, że osoby przeniesione do LeasingTeam są nadal pracownikami telewizji i to ona ma płacić za nie składki. TVP nie zgodziła się z orzeczeniem ZUS i skierowała sprawę do sądu.

Jeśli wyrok się uprawomocni, umożliwi ZUS wyegzekwowanie składek od TVP, licząc od lipca 2014 r. Spółka nie ujawnia o jakie kwoty chodzi. W 2017 r. składki na ZUS, fundusz świadczeń socjalnych i inne świadczenia wyniosły 58,5 mln zł. Liczba objętych outsourcingiem stanowi jedną szóstą zatrudnienia w 2017 r. - pisze "DGP".

Aktualizacja:

Telewizja Polska wydała oświadczenie w tej sprawie. Pisze w nim m.in. że "sprawa z ZUS jest jedną z wielu, które obecny Zarząd odziedziczył po poprzednikach, jako skutki zaniechań, zaniedbań i błędnych decyzji. Tym bardziej nieetyczne są ciągłe ataki na TVP ze strony byłego prezesa Juliusza Brauna. A przecież to jego decyzje o rozpoczęciu procesu outsourcingu doprowadziły do obecnego wyroku sądu. Nieustająca krytyka TVP może być próbą zrzucenia z siebie odpowiedzialności za decyzje podejmowane w czasie prezesury".

TVP zapewnia też, że po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia odwoła się od wyroku. "Telewizja Polska może być zmuszona do podjęcia kroków prawnych przeciwko Juliuszowi Braunowi, jeżeli w wyniku zaistniałej sytuacji poniesie wysokie szkody" - zapowiedziano w oświadczeniu. 

Do sprawy odniósł się take Juliusz Braun:

"Nie odnosząc się do wyroku pragnę jedynie stwierdzić, że Leasing Team opłacał składki ZUS za wszystkich pracowników przejętych z TVP. Było to zagwarantowane w umowie podpisanej przez TVP z LT i obwarowane karami. W czasie, gdy byłem prezesem TVP ściśle kontrolowała prawidłowe opłacanie przez LT składek ZUS. Za wszystkich pracowników i objętych outsoursingiem składki ZUS są więc opłacone" - skomentował były prezes TVP. 

(GDYJ, 29.08.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo