Wydanie: PRESS 01-02/2026
Szczyty zawiści
Ikonom rodzimego himalaizmu nie spodobało się, jak pierwsza Polka z Koroną Himalajów i Karakorum Dorota Rasińska-Samoćko opowiada w mediach o swoich wyczynach
Śniadaniówka w TVN – wywiad na kanapie z Marcinem Prokopem i Dorotą Wellman. Rozmowa z Mariuszem Szczygłem w TVP w ramach cyklu „Rozmowy (nie)wygodne”. Podcast w Tok FM, a potem rozmowa z Przemysławem Iwańczykiem na antenie tej samej stacji. Ośmiominutowy materiał w TVN 24, ale też kolejny w TV Republika. Do tego niezliczone podcasty i wywiady na YouTubie. Jedne mają ledwie kilkaset wyświetleń, ale inne – po kilkadziesiąt tysięcy. Szczytomaniak, Momenty, Coolturystyka, Kobieta Górom, wPolsce24, Poznańskie Archiwum Historii Mówionej, Magazyn Na Szczycie, Radio Katowice, Radio Republika – to tylko kilka kanałów. Dorota Rasińska-Samoćko korzysta ze swoich pięciu minut chwały, bo twierdzi, że jest pierwszą kobietą na świecie, która zdobyła Koronę Himalajów i Karakorum oraz Koronę Ziemi.
Jej bardziej doświadczeni koledzy alpiniści postanowili to ukrócić. Chociaż koledzy to chyba złe określenie, bo polscy alpiniści uznali, że Rasińska-Samoćko nie gra z nimi w tej samej lidze.
WYZWANIE
Dorota Rasińska-Samoćko skończyła wydział prawa, interesowała się prawem międzynarodowym. Po zdaniu egzaminów dostała się do służby dyplomatycznej. Pięć lat pracowała w Belgradzie jako rzecznik polskiej ambasady. Potem przeniosła się do polskiego Stałego Przedstawicielstwa przy Unii Europejskiej, gdzie jako radca zajmowała się kwestiami politycznymi, aż w końcu postanowiła zostawić dyplomację. Dla gór.
Jakub Guder
Aby przeczytać cały artykuł:
Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter


