Czy masz już "Presserwis"?  |  To newsletter, który dostajesz na skrzynkę pocztową od poniedziałku do piątku  |  Kilkadziesiąt newsów, a także analizy, opinie, dokumentacja  |  Tematy, o których potem w mediach i reklamie mówią inni  |  Z jego pełnym wydaniem wracamy już w poniedziałek  |  Zamów newsletter "Presserwis" – kliknij tutaj  |  Zapraszamy również do wzięcia udziału w plebiscycie na najlepszą okładkę w 30-letniej historii magazynu „Press”  |  Wybierz jedną z 300 okładek i otrzymaj rok e-prenumeraty „Press” za darmo – głosowanie tylko do 9 lutego!  |  Szczegóły o plebiscycie: kliknij tutaj  | 

Czy masz już "Presserwis"?  |  To newsletter, który dostajesz na skrzynkę pocztową od poniedziałku do piątku  |  Kilkadziesiąt newsów, a także analizy, opinie, dokumentacja  |  Tematy, o których potem w mediach i reklamie mówią inni  |  Z jego pełnym wydaniem wracamy już w poniedziałek  |  Zamów newsletter "Presserwis" – kliknij tutaj  |  Zapraszamy również do wzięcia udziału w plebiscycie na najlepszą okładkę w 30-letniej historii magazynu „Press”  |  Wybierz jedną z 300 okładek i otrzymaj rok e-prenumeraty „Press” za darmo – głosowanie tylko do 9 lutego!  |  Szczegóły o plebiscycie: kliknij tutaj  | 

Czy masz już "Presserwis"?  |  To newsletter, który dostajesz na skrzynkę pocztową od poniedziałku do piątku  |  Kilkadziesiąt newsów, a także analizy, opinie, dokumentacja  |  Tematy, o których potem w mediach i reklamie mówią inni  |  Z jego pełnym wydaniem wracamy już w poniedziałek  |  Zamów newsletter "Presserwis" – kliknij tutaj  |  Zapraszamy również do wzięcia udziału w plebiscycie na najlepszą okładkę w 30-letniej historii magazynu „Press”  |  Wybierz jedną z 300 okładek i otrzymaj rok e-prenumeraty „Press” za darmo – głosowanie tylko do 9 lutego!  |  Szczegóły o plebiscycie: kliknij tutaj  | 

Wydanie: PRESS 11/2014

Pytania są najważniejsze

Rozmowa z byłym dziennikarzem BBC Johnem Sweeneyem

W marcu 2013 roku – podszywając się pod wykładowcę akademickiego – pojechał z grupą studentów do Korei Północnej. John Sweeney, wówczas dziennikarz redakcji „Panoramy” w BBC, nakręcił ukrytą kamerą reportaż o „najbardziej skrytym i przerażającym miejscu na ziemi”. 30-minutową opowieść zobaczyło kilkadziesiąt milionów ludzi na całym świecie. Sweeney został oskarżony o narażenie zdrowia i bezpieczeństwa innych uczestników wyprawy. BBC musiała przeprosić uczelnię i rodziców studentów. Sam dziennikarz stracił w końcu pracę.

Jest Pan egoistą?
To prawdopodobne, chociaż…

Naraził Pan na niebezpieczeństwo studentów, z którymi pojechał Pan do Korei Północnej. Mieli prawo wiedzieć, że kręcił Pan reportaż dla BBC.
Dziennikarze mają bezwzględny zakaz przekraczania północnokoreańskiej granicy. Oszukałem tylko reżim Kim Dzong Una – nikogo więcej. Dostałem się do Pjongjangu ze studentami i absolwentami London School of Economics. Podawałem się za wykładowcę akademickiego. Każdy w naszej 14-osobowej grupie zdawał sobie sprawę z obecności Johna Sweeneya. Posługiwałem się prawdziwym nazwiskiem. Jeśli ktoś nie był pewny, mógł sprawdzić mnie w Internecie. Jestem znanym dziennikarzem, zrobiłem wiele reportaży, napisałem kilka książek. Spotkaliśmy się w styczniu – dwa miesiące przed podróżą. Zresztą przed samym wyjazdem jeszcze raz poinformowałem studentów, że pracowałem dla telewizji, że nasz wspólny wyjazd może się wiązać z aresztowaniem, zatrzymaniem i uniemożliwieniem powrotu do kraju. Groźby były jednak teoretyczne. Korea jest bezpieczna dla zagranicznych gości. Przede mną było tam prawie 200 dziennikarzy – wszyscy pod przykryciem. Nikomu z nich nic się nie stało.

Jacek Tacik

Aby przeczytać cały artykuł:

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.