Serbia: dyrektorka nadawcy publicznego RTS podała się do dymisji
Manja Grczić była szefową serbskiego nadawcy publicznego RTS od lutego (screen YouTube/New Europe Market)
Manja Grczić zrezygnowała w środę ze stanowiska dyrektorki generalnej serbskiego nadawcy publicznego RTS – przekazał dziennik "Danas". Dzień wcześniej jej rezygnacji domagali się studenci, których lista wyborcza zwyciężyła w niedzielnych przedterminowych wyborach parlamentarnych w Serbii.
W opublikowanym przez dziennik piśmie skierowanym do rady dyrektorów RTS Grczić oświadczyła, że "podjęła tę decyzję po wnikliwym rozważeniu okoliczności, w jakich obecnie funkcjonuje nadawca publiczny, uznając, że w interesie instytucji leży zapewnienie niezakłóconej kontynuacji jej działań".
"Deklaruję pełną gotowość do współpracy, aby proces przekazania obowiązków przebiegł prawidłowo i nie wpłynął negatywnie na funkcjonowanie Radia i Telewizji Serbii (RTS)" – napisała Grczić, która na stanowisko szefowej RTS została wybrana w lutym 2026 roku.
Grupa 70 pracowników RTS zaproponowała kandydaturę Jovana Memedovicia na stanowisko pełniącego obowiązki dyrektora stacji – przekazała telewizja N1.
Studenci argumentowali we wtorek, że "obywatele mają prawo do prawdziwych, pełnych i bezstronnych informacji” i dlatego domagają się "uwolnienia nadawcy publicznego spod wpływów politycznych". Organizowane przez nich przez prawie dwa lata antyrządowe protesty i blokady, które doprowadziły ostatecznie do organizacji niedzielnych przedterminowych wyborów, były regularnie szykanowane lub pomijane przez media publiczne Serbii.
Popierana przez studentów Lista Studencka uzyskała w niedzielę 52,54 proc. głosów. Zjednoczona Serbia, lista skupiona wokół Serbskiej Partii Postępowej (SNS) i byłego prezydenta Aleksandara Vuczicia, uzyskała poparcie 39,29 proc. wyborców. Poza dwiema listami do 250-osobowego parlamentu Serbii wejdą jeszcze tylko partie mniejszości narodowych.
(PAP, 29.10.2026)










