Współpracownicy wspominają zmarłego Janusza Daszczyńskiego, byłego prezesa TVP
Janusz Daszczyński miał 73 lata (screen: TVP Info)
W wieku 73 lat zmarł Janusz Daszczyński, były prezes Telewizji Polskiej. Informację o jego śmierci przekazała TVP Info. Telewizja publiczna była jego życiem i pasją.
Janusz Daszczyński przed stanem wojennym był wicenaczelnym "Tygodnika Solidarność". Przed wyborami kontraktowymi w 1989 roku kierował zespołem Komitetu Obywatelskiego "Solidarności" w Gdańsku.
"Był prawdziwym patriotą TVP"
Potem Daszczyński był redaktorem naczelnym ośrodka TVP w Gdańsku, dyrektorem Programu 2 TVP i zastępcą dyrektora TVP Polonia. W latach 1994-1999 pełnił funkcję wiceprezesa zarządu TVP, a w latach 2015-2016 był jej prezesem.
– Janusz był prawdziwym patriotą TVP. Związał z nią całe swoje zawodowe życie – mówi Krzysztof Luft, były członek rady programowej TVP. – Współpracowaliśmy w różnych sytuacjach i w różnych rolach – ostatnie pięć lat w radzie programowej TVP. Jeszcze przedwczoraj rozmawialiśmy o kolejnych wspólnych działaniach. Nie mogę uwierzyć, że już ich nie będzie.
– Janusza Daszczyńskiego pamiętam z trzech sytuacji – wspomina Grzegorz Sajór, dyrektor Telewizyjnej Agencji Informacyjnej. – Pierwszy raz spotkaliśmy się, kiedy był dyrektorem polskiego pawilonu na Wystawie Światowej Expo w Szanghaju. Wtedy poznałem go jako urzędnika. Potem, gdy byłem już wydawcą "Wiadomości", a prezesem TVP został Janusz Daszczyński, to zależało mu, żeby "Wiadomości" były bardzo poważnym programem informacyjnym. Poprosił, żeby nie robić już tzw. michałka na koniec serwisu.
– A trzecie wspomnienie dotyczy listopada 2023 roku, kiedy już było wiadomo, że koalicja 15 października wygrała wybory. Pisałem materiał o Januszu Daszczyńskim do magazynu „Press”. Spotkałem się z nim w restauracji położonej blisko jego mieszkania na warszawskim Wilanowie. Bardzo długo rozmawialiśmy na temat wyroku, w którym sąd uznał, że jego zwolnienie z funkcji prezesa TVP było nieuzasadnione. Miał wtedy poczucie dużej krzywdy, która go spotkała, i dużą nadzieję, że kiedyś będzie mu dane dokończyć tego dzieła, które wówczas rozpoczął. Czuł się ostatnim legalnie wybranym prezesem Telewizji Polskiej. Telewizji Polskiej, która była jego oczkiem w głowie i pasją – mówi Sajór.
Odszedł Janusz Daszczyński @daszczynski72
— Krzysztof Luft🇵🇱🇪🇺 (@KrzyLuft) June 23, 2026
Wieloletni były członek zarządu i były Prezes @TVP .
Jeszcze przedwczoraj omawialiśmy kolejne działania. Już ich nie zrealizujemy.
Żegnaj Przyjacielu... pic.twitter.com/rYr4SOjEZK
Janusz Daszczyński nie żyje.
— Grzegorz Furgo (@GrzegorzFurgo) June 23, 2026
Był ostatnim, legalnie zgodnie z Konstytucją, wybranym w konkursie prezesem Telewizji Polskiej.
Brutalnie zwolniony przez władze PiS, kompletnie zapomniany i nie doceniony przez obecne władze.
Żegnaj przyjacielu. pic.twitter.com/SnVdwt66cW
(PAR, 24.06.2026)










