Unia Literacka: Po zmianie opłaty reprograficznej część rynku nadal poza systemem
Joanna Gierak Onoszko, prezeska Unii Literackiej: – Dla pisarzy ogromnie rozczarowujące jest to, że na liście zaktualizowanej przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego nie znalazły się czytniki e-booków (fot. Wojciech Biały)
– Aktualizacja rozporządzenia dotyczącego opłaty reprograficznej to ważny krok dla wszystkich twórców, także dla pisarzy, jednak znacząca część rynku nadal pozostaje poza systemem opłat – uważa prezeska Unii Literackiej Joanna Gierak-Onoszko.
Opłata reprograficzna rekompensuje twórcom to, że można legalnie kopiować ich utwory na użytek prywatny bez konieczności każdorazowego uzyskiwania zgody autora.
"Rozporządzenie wciąż nie obejmuje tzw. chmury"
Na mocy rozporządzenia podpisanego przez ministrę kultury i dziedzictwa narodowego Martę Cienkowską lista urządzeń objętych opłatą reprograficzną zostanie poszerzona o smartfony, tablety i komputery. To pierwsza aktualizacja listy od 15 lat, o co apelowała od dawna branża kreatywna, w tym Unia Literacka.
Czytaj też: Do KRRiT wpłynęły skargi na "Kwiatki polskie duże" TVP 2 Kasi i Markowskiego
– Nowe przepisy to ważna zmiana, cieszy nas, że polski prawodawca dostrzega istnienie smartfonów czy komputerów – komentuje Joanna Gierak-Onoszko, prezeska Unii Literackiej. – Niestety, rozporządzenie wciąż nie obejmuje tzw. chmury, a przecież dziś nie zawsze pobieramy na swoje urządzenia duże i ciężkie pliki, lecz w dużej mierze korzystamy ze streamingu filmów czy muzyki – ocenia Gierak-Onoszko.
Prezeska Unii Literackiej dodaje, że dla pisarzy ogromnie rozczarowujące jest to, że na liście zaktualizowanej przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego nie znalazły się czytniki e-booków.
– To urządzenia, które zostały stworzone właśnie po to, by korzystać z utworów słownych. Dziś e-booki to ok. 15 proc. rynku książki, tego legalnego i uwzględnionego w raportach, ale skala nielegalnie wprowadzonych do obrotu kopii jest jeszcze większa. A jednak rozporządzenie wciąż nie obejmie tej znacznej i wciąż rosnącej części rynku. Nieuwzględnienie streamingu oraz czytników to poważna luka w systemie rekompensat – uważa.
Opłata zacznie obowiązywać po sześciu miesiącach
Joanna Gierak-Onoszko przypomina, że dotychczasowy system, który nie obejmował opłatą nawet komputerów, smartfonów i tabletów, był przestarzały i nie zapewniał twórcom należnej rekompensaty za korzystanie z ich utworów.
Czytaj też: Ringier Axel Springer Polska zwolni ok. 12 proc. pracowników
– Polska pozostawała jednym z ostatnich krajów w Europie, obok Białorusi czy Albanii, które nie aktualizowały list nośników o nowoczesne urządzenia – zaznacza prezeska Unii Literackiej.
Na liście urządzeń przed dokonaną obecnie aktualizacją znajdowały się m.in. rzadko dziś wykorzystywane płyty CD, kasety VHS i magnetowidy.
Opłata reprograficzna od nowych urządzeń – smartfonów, tabletów i laptopów – zacznie obowiązywać po sześciu miesiącach od dnia ogłoszenia rozporządzenia w Dzienniku Ustaw RP.
Czytaj też: Nowy "Press": rozmowa z Pawłem Płuską, Newsmax w Polsce i prawnik "Gazety Wyborczej"
(MZD, 06.05.2026)










