Zestawienie kanałów dokumentalnych  |  Widownia programu Aleksandry Jakubowskiej  |  Oglądalność "Familiady"  |  Łukasz Słapek  |  "Sortownia"  |  Prezes UOKiK stawia zarzuty  |  Grupa Żabka szuka  |  Przychody "The New York Times"  |  Reporterzy bez Granic potępiają  |  Mniej widzów transmisji gali Grammy w CBS  |  Zapraszamy do newslettera "Presserwis" – dziś 38 newsów ze świata mediów i reklamy  |  Zapraszamy również do wzięcia udziału w plebiscycie na najlepszą okładkę w 30-letniej historii magazynu „Press”  |  Wybierz jedną z 300 okładek i otrzymaj rok e-prenumeraty „Press” za darmo  |  Szczegóły o plebiscycie: kliknij tutaj  | 

Zestawienie kanałów dokumentalnych  |  Widownia programu Aleksandry Jakubowskiej  |  Oglądalność "Familiady"  |  Łukasz Słapek  |  "Sortownia"  |  Prezes UOKiK stawia zarzuty  |  Grupa Żabka szuka  |  Przychody "The New York Times"  |  Reporterzy bez Granic potępiają  |  Mniej widzów transmisji gali Grammy w CBS  |  Zapraszamy do newslettera "Presserwis" – dziś 38 newsów ze świata mediów i reklamy  |  Zapraszamy również do wzięcia udziału w plebiscycie na najlepszą okładkę w 30-letniej historii magazynu „Press”  |  Wybierz jedną z 300 okładek i otrzymaj rok e-prenumeraty „Press” za darmo  |  Szczegóły o plebiscycie: kliknij tutaj  | 

Zestawienie kanałów dokumentalnych  |  Widownia programu Aleksandry Jakubowskiej  |  Oglądalność "Familiady"  |  Łukasz Słapek  |  "Sortownia"  |  Prezes UOKiK stawia zarzuty  |  Grupa Żabka szuka  |  Przychody "The New York Times"  |  Reporterzy bez Granic potępiają  |  Mniej widzów transmisji gali Grammy w CBS  |  Zapraszamy do newslettera "Presserwis" – dziś 38 newsów ze świata mediów i reklamy  |  Zapraszamy również do wzięcia udziału w plebiscycie na najlepszą okładkę w 30-letniej historii magazynu „Press”  |  Wybierz jedną z 300 okładek i otrzymaj rok e-prenumeraty „Press” za darmo  |  Szczegóły o plebiscycie: kliknij tutaj  | 

Dział: PRASA

Dodano: Czerwiec 26, 2019

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Prokuratura chciała poznać nazwiska informatorów dziennikarza "Gazety Wyborczej"

Piotr Żytnicki twierdzi, że ujawnienie informacji o zarzutach dla Ryszarda L. nie zaszkodziło śledztwu (fot. archiwum prywatne)

Prokuratura Okręgowa w Piotrkowie Trybunalskim chciała, by Piotr Żytnicki z poznańskiej "Gazety Wyborczej" ujawnił dane informatorów, od których dowiedział się o zarzutach dla Ryszarda L., niedoszłego członka zarządu Orlenu. Żytnicki powołał się na tajemnicę dziennikarską. – Dla mnie jest oczywiste, że informatorów się nie zdradza – mówi dziennikarz.

Prokuratura wezwała na świadka Żytnickiego na początku czerwca. Chodziło o "bezprawne upublicznienie" przez "Wyborczą" z 31 sierpnia 2018 roku "informacji z postępowań przygotowawczych prowadzonych w prokuraturach poznańskich, dot. działania na szkodę SGB Bank S.A. i innych". Tekst Żytnickiego dotyczył zarzutów dla Ryszarda L., który w ubiegłym roku dostał posadę w Orlenie, ale po tym jak o śledztwach w jego sprawie dowiedziało się otoczenie premiera, zrezygnował przed jej objęciem. W jednej ze spraw poznańska prokuratura postawiła Ryszardowi L. zarzut działania na szkodę Spółdzielczej Grupy Bankowej w Poznaniu, której wcześniej był prezesem.

– Prokurator chce ustalić dane moich informatorów. Wierzę, że mu się nie uda, ja mu nie pomogę – mówi Żytnicki "Presserwisowi". Jak dodaje, opublikował tę historię na swoim Facebooku, żeby ostrzec znajomych, że "próby ustalania danych informatorów cały czas się zdarzają".

Początkowo Żytnicki został wezwany do oddalonego o ponad 200 km od Poznania Piotrkowa Trybunalskiego, ale udało mu się namówić prokuraturę na telekonferencję. We wtorek, w jej trakcie, prokurator pytał, skąd Żytnicki wiedział, że Ryszardowi L. mają być postawione zarzuty i że L. nie stawił się na przesłuchaniu. – Powiedziałem, że osoba lub osoby, które udzieliły mi informacji w tej sprawie, zastrzegły anonimowość, więc powołuję się na tajemnicę dziennikarską. Prokurator dalej nie drążył – opowiada Żytnicki.

Dziennikarz "Wyborczej" uważa, że sprawa jest absurdalna. – Nie ujawniałem szczegółów, zeznań świadków, opinii biegłych. W artykule napisałem po prostu, że prokuratura stawia zarzuty temu człowiekowi i on nie przyszedł na przesłuchanie. Podczas mojego przesłuchania wyraziłem opinię, że ujawnienie tych informacji w żaden sposób nie szkodziło śledztwu. Podejrzany wiedział, że będzie podejrzanym, bo dostał wezwanie. Nie mógł dowiedzieć się z "Gazety", że prokuratura planuje mu postawić zarzuty – mówi.

(JSX, 26.06.2019)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.