Dział: PRASA

Dodano: Maj 24, 2019

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Robert Ziębiński przestaje być redaktorem naczelnym "Playboya"

Robert Ziębiński był naczelnym "Playboya" od 2017 roku

Robert Ziębiński nie będzie już redaktorem naczelnym polskiej edycji miesięcznika "Playboy" (Marquard Media Polska). Poinformował o tym we wstępniaku czerwcowego numeru magazynu. - Zrobiłem tam tyle, ile mogłem. Trzeba szukać nowych wyzwań - mówi "Presserwisowi".

"Ten numer jest dla mnie osobiście ważny. Żegnam się nim z czytelnikami. Byłem tu od 2017 i było mi naprawdę dobrze. Teraz pora jednak powiedzieć: pa, pa! Nie znikam oczywiście" – napisał Ziębiński we wstępniaku.

Na pytanie, czy wiadomo, kto go zastąpi, Ziębiński odpowiada: "Chyba tak do końca nie". - Zrobiłem tam tyle, ile mogłem. Mieliśmy świetne numery i takie, które nie do końca wyszły tak, jak chcieliśmy. A teraz trzeba szukać nowych wyzwań - dodaje. Naczelny we wstępniaku informuje, że jeszcze w tym roku wyda cztery książki. Wciąż współprowadzi też audycję "Gra wstępna" w Antyradiu (Eurozet). 

Ziębiński przez prawie 10 lat był dziennikarzem działu Kultura w tygodniku "Newsweek Polska", pisał też m.in. do "Tygodnika Powszechnego", "Gazety Wyborczej" i "Przekroju".

Jak wynika z danych Związku Kontroli Dystrybucji Prasy, średnia sprzedaż ogółem "Playboya" w 2018 roku wyniosła 24 459 egz. (spadek o 10,17 proc. wobec 2017 roku).

(JSX, 24.05.2019)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter

Dział: PRASA

Dodano: Maj 24, 2019

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Sąd Apelacyjny: Agora nie musi przepraszać PWPW

W czwartek Sąd Apelacyjny w całości oddalił apelację PWPW (foto: I, Gophi, Wikimedia Commons)

Agora nie musi przepraszać Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych za opublikowany w "Gazecie Wyborczej" w marcu 2016 roku tekst "Prezes państwowej spółki, człowiek Macierewicza, zaprasza na mszę". Sąd Apelacyjny w Warszawie w czwartek oddalił w całości apelację spółki.

Artykuł Łukasza Woźnickiego opisywał pierwsze miesiące rządów prezesów PWPW Piotra Woyciechowskiego i Roberta Malickiego. Jak pisze "Wyborcza", "w Wytwórni trwała wtedy akcja zwalniania pracowników i rozpoczynał się mariaż spółki z religią". W tekście pojawiła się m.in. informacja o zamówionej przez zarząd mszy, podczas której państwowa spółka została "zawierzona pod opiekę Bogu".

Prezesi Woyciechowski i Malicki uznali, że artykuł godzi w ich dobra oraz spółki i pozwali Agorę. Chcieli, by jej media przez rok nie mogły pisać o PWPW. W grudniu 2017 roku Sąd Okręgowy w Warszawie uznał żądania spółki za bezpodstawne. PWPW odwołała się do Sądu Apelacyjnego, który w czwartek w całości oddalił apelację i obciążył spółkę kosztami procesu. W uzasadnieniu sąd stwierdził, że publikacja realizowała słuszny interes publiczny. Wyrok jest prawomocny.

(JSX, 24.05.2019)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.