Dział: PRASA

Dodano: Maj 09, 2019

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

"Wyborcza": państwowe banki wsparły "GPC" na prośbę kuzyna prezesa PiS

Redaktor naczelny "GPC" Tomasz Sakiewicz przekazał "Presserwisowi" jedynie, że za sferę ekonomiczną w dzienniku odpowiada zarząd (screen: Youtube.com/Telewizja Republika))

"Gazeta Wyborcza" podała, że banki, w których głównym udziałowcem jest Skarb Państwa, wspomogły "Gazetę Polską Codziennie". Pekao SA, PKO BP i Bank Pocztowy kupowały w niej reklamy, mimo że sprzedaż dziennika spada. – Od 2016 roku pieniądze przekazuje się tam, gdzie jest to politycznie po drodze - ocenia medioznawca prof. Tadeusz Kowalski.

"Wyborcza" opisała rozmowę Jarosława Kaczyńskiego z jego kuzynem Grzegorzem Tomaszewskim, szef spółki Forum SA, wydawcy "Gazety Polskiej Codziennie". Tomaszewski prosił prezesa PiS o interwencję u Michała Krupińskiego, prezesa zarządu Pekao SA.

Poseł PO Krzysztof Brejza spytał banki Pekao SA, PKO BP i Bank Pocztowy, jaki był koszt reklam, artykułów sponsorowanych i innych publikacji wykupionych przez nie w mediach Forum SA, od kiedy PiS wygrał wybory. Odpowiedział tylko Bank Pocztowy, przyznając, że zakupił we wrześniu 2018 roku pakiet na kwotę prawie 47 tys. zł. "GW" zauważa jednak, że "analiza numerów z tego okresu pokazuje, że ożywiły się też inne banki".

Jak wynika z danych firmy Kantar, w trzecim kwartale 2018 roku Pekao SA kupił w "GPC" reklamy za 111,6 tys. zł, a Pekao BP – za 133,6 tys. zł. W czwartym kwartale były to wyższe kwoty - odpowiednio 420 tys. i 489,6 tys. zł. W pierwszym kwartale tego roku Pekao SA kupił w dzienniku reklamy już tylko za 55,4 tys. zł, a PKO BP – za 115,2 tys. zł (opracowano na podstawie danych cennikowych netto bez uwzględniania indywidualnie negocjowanych rabatów).

Redaktor naczelny "GPC" Tomasz Sakiewicz powiedział nam, że środowej publikacji "Wyborczej" nie widział. Przekazał jedynie, że za sferę ekonomiczną w dzienniku odpowiada zarząd. Z Grzegorzem Tomaszewskim nie udało nam się skontaktować.

– To jest trwałe zjawisko, które obserwujemy na przestrzeni lat 2015-2019. Spółki Skarbu Państwa zdecydowanie nadmiarowo wydają pieniądze w mediach popierających PiS i rząd. "GPC" nie jest tutaj wyjątkiem – mówi medioznawca prof. Tadeusz Kowalski. Z przeprowadzonej przez niego analizy wynika, że w latach 2015-2018 spółki te, według danych cennikowych nieuwzględniających rabatów, przeznaczyły na reklamę ponad 3 mld zł – najwięcej, bo 996,8 mln zł, w roku 2018 (o ponad 40 proc. więcej, niż rok wcześniej). 

Jeśli chodzi o udział spółek Skarbu Państwa w przychodach reklamowych gazet, liderem jest właśnie "Gazeta Polska Codziennie", której przychody w ponad 45 proc. pochodzą z państwowych spółek (7,4 mln zł). – Widać wyraźnie, że te spółki prowadzą skoordynowaną politykę wspierania mediów przychylnych rządowi: "Sieci", "Tygodnik do Rzeczy", "Gazeta Polska", "Gazeta Polska Codziennie", TVP, Polskie Radio. Są to wydatki skrajnie nieefektywne. To świadczy o braku profesjonalizmu marketingowców, a pośrednio zarządów, które działają na szkodę spółki – mówi Kowalski.

Jak wynika z danych ZKDP, w marcu średnia sprzedaż "Gazety Polskiej Codziennie" wyniosła 13 426 egz. (spadek o 16,59 proc., największy w zestawieniu dzienników ogólnopolskich).

Sprawdź, o czym piszemy
w najnowszym numerze

Okładka

(JSX, 09.05.2019)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter

Dział: PRASA

Dodano: Maj 09, 2019

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Senat wydał 1,37 mln zł na działalność zagraniczną Klubów Gazety Polskiej

W latach 2017-2019 Senat wydał ponad 1 mln 371 tys. zł na finansowanie zagranicznej działalności Klubów Gazety Polskiej (screen: Klubygp.pl)

Senat w latach 2017-2019 wydał 1,37 mln zł na działalność zagraniczną Klubów Gazety Polskiej, m.in na przeloty ich przedstawicieli z Polski na zagraniczne prelekcje - poinformowali w czwartek parlamentarzyści PO.

Poseł Barbara Borys-Damięcka podkreśliła na briefingu w Senacie, że zasiada w senackiej komisji emigracji i łączności z Polakami za granicą, zajmującej się m.in. środkami Senatu na wspomaganie działalności organizacji polonijnych poza granicami kraju. Jak podała, w latach 2017-2019 Senat wydał z tych środków ponad 1 mln 371 tys. zł na finansowanie zagranicznej działalności Klubów Gazety Polskiej.

Kluby głównie działają poruszając sprawy takie jak katastrofa smoleńska, organizując konferencje i posiedzenia, a także wydarzenia z okazji rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Jednak zdaniem Borys-Damięcka ważne jest również to, kto i w jaki sposób wyjeżdża jako prelegenci na wyjazdowe kluby. Według niej bywa, że prelegenci wydają na pojedynczy przelot samolotem 7,5 tys. zł i otrzymują często kilkutysięczne wynagrodzenie za swoje wykłady. A delegacja prelegentów liczy np. osiem osób.

"Po co Kluby Gazety Polskiej zaczęły się rejestrować poza granicami kraju? Po to, by w 2017 r. dostać 156 tys. zł, w 2018 r - ponad 500 tys. zł, a w 2019 blisko 700 tys. zł, czyli razem prawie 1,4 mln zł z pieniędzy dla Polaków za granicą. Jednocześnie tnie się pieniądze na działalność polonijną. Nie ma na to naszej zgody" - podkreślił poseł PO Krzysztof Brejza.

Według informacji udostępnionej przez Senat, w 2019 roku senacki budżet na opiekę nad Polonią i Polakami za granicą został utrzymany za poziomie ubiegłego roku i wynosi 100,5 mln zł.

(PAP, 09.05.2019)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.