Dział: TELEWIZJA

Dodano: Styczeń 18, 2019

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Wątek dziennikarzy TVN usunięty z aktu oskarżenia wobec uczestników urodzin Hitlera

Materiał "Polscy neonaziści" został nagrodzony Grand Press 2018 w kategorii Dziennikarstwo śledcze (screen Tvn24.pl)

Do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko uczestnikom obchodów urodzin Hitlera pokazanych w materiale "Superwizjera". Jak podaje Wyborcza.pl, prokuratura usunęła z aktu zdanie o tym, że dziennikarze TVN działali w ramach prowokacji dziennikarskiej.

Akt oskarżenia dotyczy sześciu osób, które oskarża się m.in. o publiczne propagowanie nazistowskiego systemu państwa. Grożą im dwa lata więzienia.

Z informacji Wyborcza.pl wynika, że prokurator z Prokuratury Okręgowej w Gliwicach, która przygotowywała akt oskarżenia, napisała w nim, że dziennikarze "Superwizjera" TVN obecni na urodzinach Hitlera nie mieli zamiaru propagowania faszyzmu. Pracowali nad materiałem, a ich udział w imprezie był prowokacją dziennikarską. W takiej wersji akt miał trafić do Prokuratury Krajowej, która po analizie kazała usunąć to zdanie.

Jako powód podano, że w Prokuraturze Regionalnej w Katowicach trwa odrębne śledztwo w sprawie podżegania do zorganizowania spotkania ku czci Hitlera. Śledczy badają udział dziennikarzy TVN w tym zdarzeniu. Redakcja "Superwizjera" od początku zaprzecza, aby jakikolwiek członek ekipy TVN płacił komukolwiek za organizację nazistowskiej imprezy. W grudniu o przygotowywanym akcie oskarżenia i wątpliwościach śledczych wobec dziennikarzy TVN pisała "Rzeczpospolita".

Obchody urodzin Hitlera zorganizowane w lesie pod Wodzisławiem Śląskim zostały pokazane w reportażu "Superwizjera" TVN pt. "Polscy neonaziści". Szczegółowo o pracy nad reportażem jego współautor Bertold Kittel opowiada w wywiadzie w najnowszym wydaniu magazynu "Press".

Sprawdź, o czym piszemy
w najnowszym numerze

Okładka

(KW, 18.01.2019)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter

Dział: TELEWIZJA

Dodano: Styczeń 18, 2019

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Szef KRRiT: „materiały »Wiadomości« nie służyły wyciszaniu emocji”

Witold Kołodziejski zapewnił, że KRRiT zażąda wyjaśnień od TVP (screen: Youtube.com/Telewizja Republika)

Przewodniczący KRRiT Witold Kołodziejski w wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej” powiedział, że „należy pokazywać i piętnować przykłady mowy nienawiści”, ale moment, w którym zrobiły to „Wiadomości” „był fatalny”.

W poniedziałek, czyli w dniu śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, w „Wiadomościach" TVP wyemitowano m.in. materiał o języku nienawiści, przypomniano słowa byłego szefa MSZ i polityka PO Radosława Sikorskiego o "dorzynaniu watahy" oraz słowa szefa PO Grzegorza Schetyny o "PiS-owskiej szarańczy".

W rozmowie z Robertem Mazurkiem Witold Kołodziejski ocenił, że błędem redakcji „Wiadomości” było pokazanie przykładów mowy nienawiści z jednej strony.

„Nie ma co pudrować rzeczywistości, trzeba pokazywać złe zachowania bez względu na to, kto się ich dopuścił” - powiedział Kołodziejski.

W dalszej części wywiadu dodał też, że „takich materiałów w takim momencie powinno się unikać”. „Materiały »Wiadomości« nie służyły wyciszaniu emocji, choć nie były też koronnym przykładem na ich podsycanie”.

Zapewnił również, że KRRiT zażąda wyjaśnień, po tym, jak trafiły do niej liczne skargi na materiał „Wiadomości”. 

Sprawdź, o czym piszemy
w najnowszym numerze

Okładka

(PAZ, 18.01.2019)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.