Dział: TELEWIZJA

Dodano: Grudzień 21, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Telewizja Republika zmienia zarząd i zapewnia, że płaci pensje w terminie

Tomasz Terlikowski pozostaje prowadzącym program "Starcie cywilizacji" (screen z Telewizjarepublika.pl)

Tomasz Terlikowski i Radosław Dobrzyński odchodzą z zarządu Telewizji Republika. Trafił do niego natomiast Jarosław Skorupa z "Gazety Polskiej". Wiceprezes Republiki Tomasz Sakiewicz zaprzecza, że spółka zalega z wypłatami pensji dla pracowników.

Tomasz Terlikowski do zarządu Telewizji Republika trafił 1 lipca 2013 roku. Od września 2014 do maja 2017 roku był też jej redaktorem naczelnym. Zachowuje swój program "Starcie cywilizacji". Pytany o powody odejścia z zarządu, odpowiada: - Z przyczyn osobistych.

Bartosz Dobrzyński, który zasiadał w zarządzie od kwietnia 2016 roku, objął stanowisko prokurenta spółki i pozostaje osobą odpowiedzialną za zarządzanie jej finansami. Członkiem zarządu Telewizji Republika został natomiast Jarosław Skorupa, szef sprzedaży "Gazety Polskiej", a wcześniej dyrektor biura reklamy Fratrii (wydawca tygodnika "Sieci" i serwisu Wpolityce.pl).

- Jest to pewnego rodzaju reorganizacja, która ma na celu dostosowanie modelu zarządzania spółki do aktualnych potrzeb wynikających z realiów rynkowych - komentuje zmiany w zarządzie Piotr Kwiecień, przewodniczący rady nadzorczej Telewizji Republika. 

"Gazeta Wyborcza" w czwartek poinformowała, że Telewizja Republika zalega z wypłatami pensji dla pracowników. Zespół stacji miał napisać list w tej sprawie do jej kierownictwa. "W ten wyjątkowy czas, gdy zasiądą państwo przy wigilijnym stole (...), prosimy na chwilę wspomnieć o nas, pracownikach telewizji Republika, którzy od kilku miesięcy nie dostali wynagrodzenia za swoją pracę. Dla nas nie będzie to czas wesoły. Z podobnymi sytuacjami mamy do czynienia co miesiąc, ale w okresie świątecznym są one szczególnie przykre" - można przeczytać w liście, cytowanym przez "GW".

- Ale my nie mamy żadnych zaległości - zapewnia Tomasz Sakiewicz, wiceprezes Telewizji Republika. - Wszystko jest w tym tekście wymyślone. Nikt nie zna żadnego listu - dodaje.

Piotr Kwiecień z rady nadzorczej spółki przekonuje: - Wedle mojej wiedzy spółka nadal realizuje swoje zobowiązania finansowe w sposób w taki, który nie wiąże się z ryzykiem podejmowania przez zarząd spółki jakichkolwiek decyzji wskazywanych przez przepisy prawa dla sytuacji kryzysowych - twierdzi Piotr Kwiecień.

Tomasz Terlikowski pytany, czy były opóźnienia wypłat wynagrodzeń, odpowiada: - Ja czasem dostawałem pieniądze z pewnym opóźnieniem. Jeśli były jakieś opóźnienia wypłat, to ja pieniądze otrzymywałem ostatni, a nie pierwszy.

(KOZ, 21.12.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: TELEWIZJA

Dodano: Grudzień 21, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Prokurator krajowy ujawnił informacje ze śledztwa dotyczące dziennikarzy TVN

Rolę dziennikarzy podczas urodzin Hitlera bada Prokuratura Regionalna w Katowicach (screen: "Superwizjer"/TVN24.pl)

Prokurator krajowy Bogdan Święczkowski w liście skierowanym do Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP ujawnił informacje ze śledztwa dotyczącego udziału dziennikarzy TVN w tzw. urodzinach Hitlera. Poinformował, że stacja do tej pory nie przekazała wszystkich materiałów z tego wydarzenia.

List Święczkowskiego został opublikowany na stronie CMWP SDP. Jest odpowiedzią na pismo, które CMWP skierowało do prokuratury w Gliwicach, by dowiedzieć się, jakie są ustalenia śledczych w sprawie udziału dziennikarzy TVN w urodzinach Hitlera. Ten wątek bada obecnie Prokuratura Regionalna w Katowicach. Ta jednak odmówiła CMWP udzielenia informacji, powołując się na "brak podstawy prawnej".

Święczkowski napisał, że "nie podziela stanowiska" Prokuratura Regionalnego w Katowicach. Stwierdził, że oddźwięk społeczny całej sprawy uzasadnia udostępnienie pewnych informacji i zrobił to w liście do CMWP. Pisze w nim, że operator TVN "wznosił rękę w nazistowskim pozdrowieniu" i "pozował do zdjęć na tle nazistowskich emblematów". Dalej wymienia, że "miał prowokować do wypowiedzi o charakterze ksenofobicznym i rasistowskim, a nawet do przemocy". Święczkowski zastrzega jednak, że te zachowania stanowią dopiero przedmiot weryfikacji w śledztwie.

Prokurator krajowy podkreśla też, że TVN nie przekazał śledczym wszystkich nagrań z przebiegu spotkania pod Wodzisławiem Śląskim. W styczniu stacja miała wskazać "na trudności, dotyczące odszukania wszystkich nagrań ze względu na okres ferii zimowych", a w lutym "poinformowała, że materiałów nie udało się odnaleźć". 

Spotkanie ku czci Adolfa Hitlera zostało pokazane w reportażu "Superwizjera" TVN pt. "Polscy neonaziści", który otrzymał nagrodę Grand Press 2018 w kategorii Dziennikarstwo śledcze. Jego współautor Bertold Kittel nie chce komentować sprawy pisma Święczkowskiego, stacja również. - Z uwagi na toczące się postępowanie oraz podejmowane przez TVN działania prawne nie komentujemy sprawy - odpowiedziała Joanna Górska, dyrektor PR Grupy TVN.

Na początku października zapadł pierwszy wyrok dotyczący świętowania urodzin Hitlera. Jeden z uczestników tych wydarzeń dobrowolnie poddał się karze i został skazany na 13 tys. zł grzywny, m.in. za propagowanie faszyzmu. Serwis Tvn24.pl dotarł do aktu oskarżenia w tej sprawie. Prowadząca śledztwo Prokuratura Okręgowa w Gliwicach nie dopatrzyła się, by dziennikarze TVN należeli do kręgu towarzyskiego neonazistów i uznała, że ich udział w imprezie miał charakter działalności pod tzw. przykryciem i stanowił element pracy nad materiałem.

(KW, 21.12.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.