Dział: PRASA

Dodano: Styczeń 20, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

50 lat oszuści wydawali pisma tylko dla reklamodawców

fot.pixabay.com

W Paryżu rozpoczął się proces osób, które przez kilkadziesiąt lat oszukały setki firm, sprzedając im powierzchnię reklamową w nieistniejących publikacjach.

Na ławie oskarżonych zasiedli właściciele francuskiej firmy medialnej CTEA. Ta ostatnia od ponad 50 lat oszukiwała reklamodawców, twierdząc, że jest wydawcą kilkudziesięciu czasopism branżowych publikowanych w nakładach rzędu 50 tys. egz. W rzeczywistości drukowanych było do 300 egz. danego numeru pisma, które trafiały wyłącznie do reklamodawców. Wśród firm oszukanych przez CTEA znajdują się czołowe europejskie koncerny, m.in. Pfizer, Novartis, Alstom, Alcatel-Lucent, Airbus, MAN, Siemens, Bilfinger i Pierre Fabre. (LL)

(LL, 20.01.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: PRASA

Dodano: Styczeń 20, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Pół roku więzienia za atak na dziennikarza

fot.pixabay.com

Na pół roku pozbawienia wolności skazał w piątek sąd rejonowy w Prudniku 49-letniego Bogusława Z., który w ubiegły wtorek ( 16 stycznia) zaatakował fotoreportera w trakcie pracy. Proces odbył się w trybie przyspieszonym. Wyrok nie jest prawomocny.

Do zdarzenia doszło we wtorek w Prudniku, gdzie dziennikarz lokalnej prasy robił zdjęcia kamienicy socjalnej, w której doszło do podwójnego zabójstwa. W trakcie robienia zdjęć, do reportera podszedł Bogusław Z. i zażądał, by zrobić mu zdjęcie, a następnie zaatakował dziennikarza. Napastnik przewrócił reportera na ziemię i zabrał mu aparat fotograficzny. Następnie roztrzaskał sprzęt o ziemię i uciekł. Po ujęckiu go prze policję okazało się, że napastnik działał w warunkach recydywy. Sąd za zmuszanie pokrzywdzonego do określonego zachowania i przestępstwo przeciwko mieniu wymierzył Bogusławowi Z. karę sześciu miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności. Dodatkowo podsądny został zobowiązany do zwrotu poszkodowanemu 3,5 tysiąca złotych za zniszczony aparat i zapłacenia na jego rzecz 500 złotych nawiązki.

(PAP, 20.01.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo