Karol Gac   |  GPW DAI  |  Dystrybutor książek Liber  |  Kanał Golf Zone przedłużył współpracę  |  Rafał Kordus  |  Mediapanel  |  Dwa awanse w LoveBrands Group  |  Zapraszamy do newslettera "Presserwis" – dziś 34 newsy ze świata mediów i reklamy   Od początku września w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Rozmowa z Sofią Lebedievą, Leszek Kraskowski, problemy telewizji Biznes 24 i premier Tusk dla wybranych – polecamy!  | 

 Karol Gac   |  GPW DAI  |  Dystrybutor książek Liber  |  Kanał Golf Zone przedłużył współpracę  |  Rafał Kordus  |  Mediapanel  |  Dwa awanse w LoveBrands Group  |  Zapraszamy do newslettera "Presserwis" – dziś 34 newsy ze świata mediów i reklamy   Od początku września w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Rozmowa z Sofią Lebedievą, Leszek Kraskowski, problemy telewizji Biznes 24 i premier Tusk dla wybranych – polecamy!  | 

 Karol Gac   |  GPW DAI  |  Dystrybutor książek Liber  |  Kanał Golf Zone przedłużył współpracę  |  Rafał Kordus  |  Mediapanel  |  Dwa awanse w LoveBrands Group  |  Zapraszamy do newslettera "Presserwis" – dziś 34 newsy ze świata mediów i reklamy   Od początku września w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Rozmowa z Sofią Lebedievą, Leszek Kraskowski, problemy telewizji Biznes 24 i premier Tusk dla wybranych – polecamy!  | 

Wydanie: PRESS 03/2003

Zegarek z newsami

Przedstawiciele branży komputerowej uważają, że najbliższe lata przyniosą rewolucję w dziedzinie multimediów.

John Doe pracuje jako reporter w gazecie codziennej. Wychodząc do miasta w poszukiwaniu tematów, zabiera zegarek, palmtop, telefon komórkowy i cyfrowy aparat fotograficzny. Na rogu zdarzył się właśnie wypadek samochodowy. John wyjmuje telefon komórkowy, robi kilka zdjęć i wysyła je do dyżurnego w redakcji z pytaniem: chcesz więcej? Nie czekając na odpowiedź, robi kilkadziesiąt ujęć cyfrowym aparatem. Ten z telefonu ma małą rozdzielczość, a być może materiał trafi nie tylko na stronę internetową, ale również do gazety. W telefonie komórkowym lub w palmtopie John ma dyktafon, na który może nagrać kilka godzin rozmów. Już po chwili ma opinie świadków wypadku i wypowiedź policjanta. John sfilmował też miejsce wypadku cyfrowym aparatem fotograficznym. Jakieś 15 minut po zdarzeniu materiał ląduje w redakcji u dyżurnego, wysłany z pobliskiej restauracji oferującej bezprzewodowy dostęp do Internetu. Dyżurny z redaktorem prowadzącym wybierają zdjęcia i fragmenty filmu. Specjalne oprogramowanie IBM ViaVoice zamienia nagrany głos na tekst. John dyktuje przez telefon kilka spostrzeżeń, które nadają tekstowi formę artykułu. Po godzinie informacja z pełną dokumentacją trafia na stronę internetową, a materiał do porannego wydania jest gotowy. John nie dotarł jeszcze do redakcji, a już ma pierwszy tekst.

Mrzonki? Wcale nie. Dziennikarze już dziś mogliby tak pracować, bo wszystkie wymienione technologie są dostępne, choć jeszcze nie tanie. W najbliższych latach czeka nas rewolucja multimedialna, porównywalna do internetowego boomu drugiej połowy lat 90.

Stanisław M. Stanuch

Aby przeczytać cały artykuł:

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.