Wydanie: PRESS 03/2017

Krzyk komentatora

(fot. Rafał Masłow)

Z Włodzimierzem Szaranowiczem z TVP, rozmawia Grzegorz Kopacz

W żyłach Vladimira Saranovica płynie gorąca krew wojowników Czarnogóry, czy to tylko legenda?

Moi przodkowie faktycznie byli chorążymi i w bojach bronili chorągwi. Stąd moje nazwisko od „sareni”, czyli poraniony. Duszę wojownika na pewno odziedziczyłem.

W jednym z wywiadów mówił Pan, że już w dzieciństwie musiał walczyć pięściami o uznanie na warszawskim Muranowie.

Raczej mój brat, ale w tamtych czasach takie dzielnicowe wyprawy, które dziś można byłoby uznać za ustawki, były czymś normalnym.

Z taką przeszłością toleruje Pan dzisiejsze ustawki kiboli?

Absolutnie nie. Wtedy były inne czasy. Obowiązywał kodeks honorowy.

Grzegorz Kopacz

Dostęp do pełnej treści artykułu jest płatny

Kup dostęp poprzez SMS wysyłając treść KOD.PRESS na numer 7255 (koszt 2,46 zł). Otrzymasz kod, który należy wpisać w pierwsze okno poniżej. Na koniec wciśnij "Prześlij". Więcej informacji w regulaminie.

Tutaj wpisz kod dostępowy otrzymany bezpośrednio od PRESS. Więcej informacji w regulaminie.

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo