Trzy propekińskie redakcje w Hongkongu otrzymały przesyłki z podejrzanym proszkiem
Przesyłka ze stemplem brytyjskiej poczty Royal Mail miała być "poufną informacją od zagranicznych czytelników", zawierała jednak nieznany proszek (fot. Unsplash.com/XRD Chemical)
Redakcje co najmniej trzech propekińskich portali w Hongkongu otrzymały w ostatnich dniach podejrzane przesyłki z Wielkiej Brytanii zawierające biały proszek – podał w piątek niezależny portal Hong Kong Free Press (HKFP).
W czwartek list trafił do portalu Orange News, a dzień wcześniej do redakcji portali HK01 oraz Dot Dot News.
"Próba zastraszania i siania paniki"
Orange News poinformował, że przesyłka ze stemplem brytyjskiej poczty Royal Mail miała być "poufną informacją od zagranicznych czytelników", zawierała jednak nieznany proszek. Redakcja potępiła "próby ingerowania w pracę dziennikarską" i zgłosiła sprawę na policję. Zapewniła, że incydent nie zakłócił jej pracy. HK01 i Dot Dot News również zawiadomiły służby. Redakcja HK01 określiła incydent jako "próbę zastraszania i siania paniki".
Czytaj też: Protest w Pradze przeciwko rządowej reformie mediów publicznych
Wszystkie trzy portale są uważane za podmioty propekińskie lub prorządowe. Orange News i Dot Dot News należą do grup medialnych kontrolowanych przez państwo, natomiast HK01 został założony w 2016 roku przez powiązanego z Pekinem przedsiębiorcę.
HKFP przypomniał, że we wrześniu groźby oraz list z niezidentyfikowanym białym proszkiem otrzymała redakcja propekińskiego dziennika "Sing Tao". Wówczas policja zatrzymała 24-letniego podejrzanego, a Hongkońskie Stowarzyszenie Dziennikarzy potępiło incydent jako uderzenie w wolność prasy.
Hongkong odnotowuje w ostatnich latach gwałtowny spadek w międzynarodowych rankingach wolności słowa. W 2002 roku zajmował 18. miejsce w indeksie organizacji Reporterzy Bez Granic, podczas gdy w 2025 roku – 140. To efekt surowych ustaw o bezpieczeństwie narodowym narzuconych Hongkongowi przez Pekin w 2020 i 2024 roku. Ustawy doprowadziły do fali aresztowań niezależnych i prodemokratycznych dziennikarzy, nalotów na redakcje oraz zamknięcia ok. 10 organizacji medialnych, w tym dziennika "Apple Daily" i portalu Stand News.
Czytaj też: Axel Springer zwalnia 100 osób z The Telegraph i stawia na AI kosztem pracowników
(MAC, PAP, 26.10.2026)










