Dział: PRASA

Dodano: Październik 24, 2026

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Wydawca "Tygodnika Powszechnego" chce się utrzymywać ze sprzedaży treści

Jak poinformował w rozmowie z „Presserwisem” Jacek Ślusarczyk, liczba cyfrowych subskrybentów „Tygodnika Powszechnego” przekroczyła 13,5 tys. (fot. Łukasz Gągulski/PAP)

Wydawca "Tygodnika Powszechnego" chce zwiększyć przychody ze sprzedaży treści do poziomu, na którym można z nich pokryć całość ponoszonych kosztów. – To realne w nieodległej perspektywie czasu. Przychody ze sprzedaży reklam staną się dla nas swoistą premią, którą będziemy mogli przeznaczyć na inwestycje i dalsze podnoszenie jakości naszych publikacji – mówi Jacek Ślusarczyk, prezes spółki Tygodnik Powszechny.

Jacek Ślusarczyk w rozmowie z "Presserwisem" poinformował, że liczba cyfrowych subskrybentów "Tygodnika Powszechnego" przekroczyła 13,5 tys. – To oznacza bardzo dynamiczny, spektakularny wzrost. Pod koniec ubiegłego roku liczba cyfrowych subskrypcji kształtowała się na poziomie 4 tysięcy – wskazuje prezes spółki Tygodnik Powszechny.

W pierwszym kwartale br. średnia sprzedaż "Tygodnika Powszechnego" wyniosła 22 258 egz., co oznacza wzrost o 11,8 proc. w porównaniu z tym samym okresem 2025 roku (dane: Polskie Badania Czytelnictwa). Natomiast w drugim kwartale tego roku sprzedaż osiągnęła poziom 23 605 egzemplarzy (wzrost o 13,8 proc.). W grupie tygodników opinii pozostałe tytuły odnotowały spadki sprzedaży.

– Stawiamy sobie za cel podwojenie liczby czytelników w perspektywie dwóch, trzech lat – mówi Jacek Ślusarczyk. – Przyczynę wzrostowego trendu upatrujemy w realizacji postawionych celów. Priorytetem jest sprzedaż cyfrowa, ale dużą wagę przykładamy do rozwoju prenumeraty papierowej obsługiwanej przez InPost, Pocztę Polską i GLS, a także do sprzedaży kioskowej. Jesteśmy świadomi, że nasi czytelnicy oczekują od nas wysokiej jakości tekstów, nie zrezygnowaliśmy z tradycyjnej korekty, mamy rozbudowany system podwójnej adiustacji tekstów, w tym fact checkingu. Ponosimy niemałe koszta, ale wierzymy, że jeśli będziemy dbali o jakość, czytelnicy nas zauważą i docenią – dodaje Ślusarczyk.

Prezes spółki Tygodnik Powszechny podkreśla, że wydawca tygodnika zbliża się do punktu, w którym przychody ze sprzedaży subskrypcji cyfrowej i tygodnika drukowanego będą na tyle duże, by pokryć koszty działalności spółki. – W większości polskich mediów znakomita część przychodów wydawcy pochodzi ze sprzedaży reklam. W związku z tym zazwyczaj kluczowe decyzje podejmuje wydawca, a nie redaktor naczelny. W naszym modelu zarządzania to redaktor naczelny i jego zastępcy decydują o kształcie pisma. Nasi bieżący czytelnicy, ale także czytelnicy potencjalni, są naszym bezcennym kapitałem. Muszą być pewni, że na naszych łamach nie pojawiali się i nie pojawią się reklamodawcy oferujący kontrowersyjne usługi czy produkty. Chodzi nam również o to, by reklamodawcy i sponsorzy mieli pewność, że na naszych łamach reklamują się w dobrym towarzystwie. Dlatego w roku 2011 odmówiliśmy agencji, która chciała na naszych łamach reklamować Amber Gold. Świat mediów zdawał sobie sprawę, że jest to piramida finansowa, jednak pomimo tej powszechnej wiedzy można było znaleźć reklamy Amber Gold w wielu opiniotwórczych mediach. W 2023 roku nie zgodziliśmy się na przygotowanie dodatku o kryptowalutach, ponieważ reklamodawcą miała być Zondacrypto – wspomina Jacek Ślusarczyk.

W jego ocenie niezależność od reklamodawców stanowi podstawę niezależności i jakości pracy redakcji. – Dlatego chcemy, by zyski z reklam stanowiły zyski w pewnym sensie ponadwymiarowe, a wszystkie koszty były pokrywane ze sprzedaży treści. Wszystko wskazuje na to, że możemy osiągnąć ten cel w ciągu najbliższych sześciu miesięcy – podsumowuje prezes spółki Tygodnik Powszechny.

(JF, 24.10.2026)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.