Kopipol w 2025 roku zebrał mniej pieniędzy do podziału z opłaty reprograficznej
Opłatę reprograficzną należną twórcom, również materiałów dziennikarskich pobiera Kopipol, ale podziału i wypłat dokona Repropol (fot. Szymon Pulcyn/PAP)
Stowarzyszenie Zbiorowego Zarządzania Prawami Autorskimi Twórców Dzieł Naukowych i Technicznych Kopipol zakończyło 2025 rok z zyskiem netto 153,7 tys. zł, który był o 85,5 proc. niższy niż rok wcześniej. Przychody wyniosły 13,4 mln zł (spadek o 10,3 proc.) – wynika ze sprawozdania Kopipolu.
Kwota inwestycji krótkoterminowych, na którą składają się głównie pieniądze niewypłacone autorom publikacji naukowych i technicznych, twórcom oraz dziennikarzom, była mniejsza niż w 2024 roku i sięgnęła 42,9 mln zł (12,1 proc. mniej niż w 2024 roku). Koszty działalności operacyjnej Kopipolu wyniosły 14,6 mln zł (spadek o 6,4 proc.), a wynagrodzenia pochłonęły 1,7 mln zł (wzrost o 10 proc.).
Większe zmiany mają być wprowadzone 11 listopada
Opłatę reprograficzną należną twórcom – również materiałów dziennikarskich – pobiera Kopipol, ale podziału i wypłat autorom dokona Stowarzyszenie Dziennikarzy i Wydawców Repropol na podstawie zezwolenia udzielanego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego w czerwcu ub.r.
Czytaj też: Łączenie Gazeta.pl i Wyborcza.pl zrozumiałe biznesowo, ale niekoniecznie dla czytelników
– Wspólnie z Kopipolem opracowujemy metodę, która pozwoli na ustalenie kwoty należnej twórcom z tytułu opłaty reprograficznej – wyjaśnia w rozmowie z "Presserwisem" Renata Krzewska, prezeska Repropolu. – Następnym krokiem będzie podzielenie jej między twórców, również dziennikarzy. Porozumienie z Kopipolem w tej sprawie powinniśmy osiągnąć w najbliższym czasie – dodaje Krzewska.
Większe zmiany dotyczące opłaty reprograficznej mają zostać wprowadzone 11 listopada, wraz z wejściem w życie rozporządzenia zmieniającego katalog tzw. czystych nośników, od których odprowadzana jest opłata rekompensująca twórcom – w tym dziennikarzom i fotoreporterom – możliwość legalnego kopiowania ich utworów na użytek prywatny. Resort kultury uwzględnił zgłaszane od lat postulaty branży kreatywnej i do listy czystych nośników dodał m.in. telefony komórkowe z wbudowaną pamięcią, smartfony i tablety (z wbudowaną pamięcią od 32 GB), a także komputery stacjonarne i laptopy. Opłata za nie wyniesie 1 proc. od ceny netto urządzenia.
Rozporządzenie zakłada też, że Stowarzyszenie Autorów i Wydawców Copyright Polska, które obecnie ma prawo do poboru opłat na rzecz wydawców, po wejściu w życie nowelizacji dostanie także prawo do pobierania opłaty na rzecz twórców – również autorów materiałów dziennikarskich – które dotychczas przysługiwało Kopipolowi.
Czytaj też: Historia od tyłu. Przez RODO fotografowie ograniczają się do bezpiecznych zdjęć
(JF, 11.10.2026)










