RAI odsuwa prowadzącego główny program śledczy. Opozycja zarzuca rządowi zamach na wolność mediów
Sigfrido Ranucci prowadził "Report" przez dziewięć lat (fot. Wikimedia Commons/ArezzoTV)
Włoska państwowa telewizja RAI odsunęła z wizji doświadczonego dziennikarza Sigfrido Ranucciego po dziewięciu latach prowadzenia przez niego sztandarowego programu śledczego "Report", nadawanego przez RAI 3. Partie opozycyjne potępiły to jako zamach na wolność mediów. Sojusznicy rządu Giorgii Meloni poparli decyzję.
W październiku 2025 roku przed domem prezentera wybuchła bomba. Ostatnio, po aresztowaniu jego wieloletniego współpracownika Valtera Lavitoli, miało się okazać, że przyznał się on do zlecenia zamachu.
Czytaj też: Ekipa NBC News pobita przez izraelskich osadników podczas przeprowadzania wywiadu
Choć władze nie mają dowodów na wiedzę Ranucciego o planie, media sprzyjające rządowi sugerowały spisek mający wypromować dziennikarza przed wejściem do polityki.
Liderka Partii Demokratycznej Elly Schlein oceniła, że osłabienie "Reportu" to cel prawicowego rządu przed przyszłorocznymi wyborami, a wicepremier Matteo Salvini z Ligi nazwał decyzję słuszną. Cała sprawa wywołała debatę o niezależności RAI, której zarząd powołują parlament i rząd, a krytycy zarzucają jej podatność na wpływy aktualnej koalicji.
Czytaj też: Nowy "Press": rozmowa z Sofią Lebedievą, Leszek Kraskowski i premier Tusk dla wybranych
(MAC, 01.09.2026)










