Disney oskarżony przez byłą aktorkę dziecięcą o zaniedbanie i przyzwolenie na molestowanie
Raquel Lee Bolleau w 2001 roku miała 14 lat (screen: YouTube/Raquel Lee Bolleau)
Aktorka Raquel Lee Bolleau złożyła w Sądzie Najwyższym w Los Angeles pozew przeciwko The Walt Disney Company. Zarzuca firmie rażące zaniedbania – twierdzi, że jako 14-latka na planie filmu "The Proof Point" w Utah była "wielokrotnie gwałcona, molestowana i wykorzystywana seksualnie" przez dorosłego pracownika Disneya określanego jako "John Doe".
Według Raquel Lee Bolleau, która dziś ma prawie 40 lat, osoby pracujące na planie nie mogły nie zauważyć niewłaściwych zachowań. Disney też miał wiedzieć o sytuacji, ale nie podjął żadnych działań.
"Disney ma długą i przerażającą historię"
W pozwie Lee domaga się odszkodowania finansowego i procesu przed ławą przysięgłych, argumentując, że firma "nie dochowała należytej staranności" przy nadzorze planu z udziałem dzieci. Przywołano też historię Harveya Weinsteina i napisano, że "Disney ma długą i przerażającą historię chronienia sprawców przemocy seksualnej".
Lee w 2015 roku zawarła poufną ugodę na "niewielką kwotę" z mężczyzną pracującym przy filmie, co ma tłumaczyć, dlaczego w pozwie sprawca występuje jako "John Doe".
Disney po raz pierwszy dowiedział się o obecnych zarzutach w czerwcu, gdy prawnicy Lee zaproponowali ugodę pozasądową, ale do porozumienia nie doszło.
Dzięki kalifornijskiej ustawie z 2020 roku ofiary wykorzystywania w dzieciństwie mogą pozywać do 40. roku życia. "The Proof Point" miał premierę 14 września 2001 roku. Lee później wielokrotnie współpracowała z Disneyem, m.in. użyczając głosu w "The Proud Family: Louder and Prouder" na Disney+.
(MAC, 25.08.2026)










