Iran będzie karać za współpracę z obcymi mediami. Zwłaszcza z USA i Izraela
Zgodnie z projektem karane miałoby być udzielanie wywiadów i udział w dyskusjach w mediach uznanych za wrogie wobec Islamskiej Republiki Iranu (fot. Wikimedia Commons)
Irański parlament zatwierdził ogólne założenia nowej ustawy zaostrzającej kary za kontakty z zagranicą. Zgodnie z projektem karane miałoby być udzielanie wywiadów i udział w dyskusjach w mediach uznanych za wrogie wobec Islamskiej Republiki Iranu. Chodzi głównie o amerykańskie, izraelskie i finansowane przez te kraje.
Za naruszenie zakazu grozić ma od sześciu miesięcy do dwóch lat więzienia. Wywiady dla innych zagranicznych mediów wymagałyby wcześniejszego powiadomienia władz. Kontakty z ambasadami i zagranicznymi organizacjami bez zgody MSZ będą skutkować grzywną i utratą części praw obywatelskich.
Czytaj też: Amnesty i HRW: zabicie libańskiej dziennikarki przez Izrael to zbrodnia wojenna
Projekt przewiduje także surowsze kary za przestępstwa gospodarcze popełniane pod nadzorem obcokrajowców, zakaz przekazywania informacji cudzoziemcom bez zgody resortu oraz ograniczenie współpracy naukowej tylko do instytucji z zatwierdzonej listy.
Ustawa ma być procedowana artykuł po artykule, a po zatwierdzeniu przez parlament musi ją jeszcze zweryfikować Rada Strażników.
To kolejne zaostrzenie po ustawie z 2025 roku przyjętej po wojnie z Izraelem. Na jej podstawie w sierpniu br. fotoreporterka Yalda Moaiery została skazana na 15 lat więzienia, m.in. za przeprowadzanie wywiadów dla wrogich mediów i przekazywanie zdjęć organizacjom powiązanym z USA i Izraelem.
Czytaj też: Wspólna sprawa. Po klęsce Viktora Orbána odzyskiwanie mediów na Węgrzech idzie opornie
(USA, 22.08.2026)










