Sąd utrzymał prokuratorskie sankcje nałożone na Leszka Kraskowskiego
Leszek Kraskowski podkreśla, że nie popełnił zarzucanych mu czynów (fot. YouTube/Reporterzy Online)
Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa utrzymał w mocy wszystkie prokuratorskie sankcje nałożone na dziennikarza Leszka Kraskowskiego.
Leszek Kraskowski zwrócił się do sądu o uchylenie nałożonych na niego prokuratorskich sankcji.
Kraskowski: "Mam czystą kartotekę"
Chodzi m.in. o dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju z zatrzymaniem paszportu. Prokuratura zarzuca mu posiadanie bez zezwolenia broni palnej i amunicji, a także grożenie śmiercią komendantowi powiatowemu policji w Piasecznie. Do zgromadzonych dowodów dołączono materiały z odwieszonej sprawy przeciwko dziennikarzowi, któremu prokurator postawił zarzut znęcania się nad własną rodziną.
Sąd nie zgodził się na uchylenie ograniczeń. – Sąd uznał, że musi utrzymać wszystkie sankcje, żebym nie popełniał kolejnych przestępstw. Tylko jak ja mam popełniać kolejne przestępstwa, skoro ja mam czystą kartotekę – komentuje Kraskowski w rozmowie z "Presserwisem".
Sąd Rejonowy w Piasecznie zdecydował 9 czerwca o tymczasowym aresztowaniu Leszka Kraskowskiego na trzy miesiące. Dziennikarz opuścił areszt na początku lipca po tym, jak kaucję 25 tys. zł wpłacił za niego Tomasz Sakiewicz, prezes i redaktor naczelny stacji Republika. Kraskowski podkreśla, że nie popełnił zarzucanych mu czynów.
Leszek Kraskowski to były dziennikarz śledczy m.in. "Gazety Wyborczej", "Rzeczpospolitej", "Wprost", "Super Expressu" i "Dziennika". Obecnie swoje materiały publikuje na własnym kanale Reporterzy Online na YouTubie.
(MAK, 11.08.2026)










