Maja Chwalińska nie tylko wygrywa, ale jest autentyczna. To wielki potencjał marketingowy
Maja Chwalińska ma cechy sportowej bohaterki, z którymi kibice lubią się utożsamiać (fot. Wikipedia)
Maja Chwalińska jest jedną z największych rewelacji tegorocznego Roland Garros. Polska tenisistka, która zaczynała turniej od kwalifikacji, dziś zagra w ćwierćfinale turnieju w Paryżu. Eksperci od marketingu wskazują, że Chwalińska sukces sportowy łączy z wyrazistą historią i naturalnym sposobem komunikacji.
Bardzo dobry występ w Wielkim Szlemie młodej zawodniczki z Dąbrowy Górniczej (wypadła lepiej od faworyzowanej gwiazdy polskiego tenisa Igi Świątek) musi budzić zainteresowanie mediów, kibiców i reklamodawców.
Aktualni sponsorzy Chwalińskiej uprzywilejowani
W rozmowie z "Presserwisem" Kacper Jędrzejak, product manager w Arskom, stwierdza, że na uprzywilejowanej pozycji są aktualni sponsorzy Mai Chwalińskiej (m.in. Oral B i XTB), bo wykazali się idealną intuicją biznesową i mogą teraz myśleć o budowaniu wspólnej wartości swoich marek.
Czytaj też: Rok do roku widownia programu informacyjnego TVP "19.30" spadła o ponad 400 tys.
Zdaniem eksperta nowych ofert sponsoringowych dla Chwalińskiej nie powinno zabraknąć. Szczególnie duży potencjał widzi w obszarze sponsoringu technicznego. Jędrzejak zwraca uwagę, że elementy wyposażenia sportowego zawodniczki pochodzą od różnych producentów, co pokazuje przestrzeń do nawiązania stałej współpracy z marką sportową.
– Zawodniczka aspirująca do czołówki światowego tenisa i znajdująca się w gronie 50 najlepszych tenisistek rankingu WTA powinna być naturalnym kandydatem do stałej współpracy z renomowanym partnerem sprzętowym – podkreśla Jędrzejak.
Jego zdaniem zawodniczka w wywiadach pomeczowych i podczas konferencji prasowych prezentuje się jako osoba naturalna, otwarta i mająca duży dystans do siebie. W tym kontekście przywołuje m.in. szeroko komentowaną historię związaną z rezerwacją dla niej hotelu w Paryżu (nie planowała tak długiego pobytu w tym mieście, bo nie spodziewała się pokonaniu aż tylu rywalek). – Marki coraz częściej poszukują ambasadorów, którzy są nie tylko skuteczni na arenie sportowej, ale również autentyczni i bliscy odbiorcom – mówi Kacper Jędrzejak.
Chwalińska ma cechy sportowej bohaterki
Na podobne elementy zwraca uwagę Marcin Kuchno, consulting director w K+ Group. Jego zdaniem Chwalińska ma cechy sportowej bohaterki, z którą kibice mogą się utożsamiać. Ekspert wskazuje na jej nieszablonowy styl gry, przezwyciężone wcześniej trudności, naturalność i bardzo dobry wynik osiągnięty w jednym z najważniejszych turniejów sezonu. – Uwielbiamy sukcesy underdogów, a Maja Chwalińska ma wszystko, aby móc ją określić takim mianem – mówi Marcin Kuchno.
Czytaj też: "Rozmowy. Bardziej" przeniesione z Kanału Zero do Przeglądu Sportowego Onet
Według Kuchny historia Chwalińskiej jest tym mocniejsza, że jej dobry występ w Paryżu zbiegł się ze słabszym rezultatem Igi Świątek. To sprawiło, że większa część uwagi kibiców i mediów skupiła się właśnie na Chwalińskiej. Ekspert ocenia, że zawodniczka ma solidne podstawy do budowania silnej marki osobistej, o ile zainteresowanie uda się dalej podtrzymać wynikami sportowymi.
Kuchno zwraca również uwagę na sposób prowadzenia kanałów społecznościowych przez tenisistkę. Jego zdaniem połączenie treści sportowych z elementami lifestyle'u może stworzyć atrakcyjną platformę dla marek, które szukają ambasadorów bliskich odbiorcom. – Fani doceniają sportowców, z którymi ich coś łączy, są w stanie się z nimi identyfikować, poczuć, że są tacy jak my – zauważa Kuchno.
Ekspert wskazuje, że rosnące zainteresowanie Chwalińską ze strony marek jest już widoczne. Zwraca uwagę na pierwsze działania real time marketingowe, m.in. ze strony Oshee, sponsora współpracującego również z Igą Świątek.
Czytaj też: Zmiana art. 212 Kodeksu karnego utknęła w resorcie sprawiedliwości
(KAP, 03.06.2026)










