Meta zmusiła sygnalistkę Facebooka do niemego występu na Hay Festival
Sarah Wynn-Williams przez godzinę nie wypowiedziała ze sceny nawet słowa (screen: YouTube/60 Minutes Australia)
Sygnalistka Facebooka Sarah Wynn-Williams, zaproszona na Hay Festival, siedziała na scenie w milczeniu. Tak doradzili jej prawnicy, ponieważ trwa postępowanie sądowe wszczęte przez Meta Platforms i "wszystko, co powie, może zostać użyte przeciwko niej".
Sarah Wynn-Williams, której bestsellerowa autobiografia "Careless People" opisuje lata pracy w Facebooku, miała opowiedzieć o tamtych wydarzeniach podczas rozmowy z dziennikarką śledczą Carole Cadwalladr (znaną z ujawnienia afery Cambridge Analytica, dotyczącej nielegalnego pozyskiwania danych użytkowników Facebooka) i naukowcem Timem Wu.
Czytaj też: Kontrowersyjny streamer z zakazem wjazdu do Wielkiej Brytanii. Za krytykę Izraela
Zamiast tego sygnalistka siedziała na scenie przez całą godzinną dyskusję między Cadwalladr a Wu, nie odzywając się ani nie odpowiadając na pytania.
Rozpoczynając panel, Cadwalladr powiedziała: "Myślę, że to może być pierwszy raz w historii Hay, kiedy autorka jest zakładniczką. Mrugnij raz, Sarah, jeśli nas słyszysz, a dwa razy, jeśli Zuckerberg jest dupkiem".
Czytaj też: W odwecie za wydalenie z Chin korespondentki "NYT" wysłannik Xinhua opuści USA
(MAC, 02.06.2026)










