Rząd przyjął projekt ustawy uderzający w pozwy typu SLAPP
SLAPP (z ang. Strategic Lawsuits Against Public Participation) to pozwy przeciwko udziałowi społeczeństwa w debacie publicznej (fot. Pixabay.com)
Rząd przyjął projekt ustawy o szczególnych środkach ochrony osób uczestniczących w debacie publicznej, która ma uderzyć w pozwy SLAPP.
Celem nowych przepisów ma być m.in. przeciwdziałanie wykorzystywaniu postępowań cywilnych do tłumienia wolności słowa. Przepisy implementują w Polsce standardy unijne.
Nowe przepisy mają umożliwić sprawniejsze zakończenie procesów wykorzystywanych jako forma opresji wobec np. dziennikarzy i aktywistów. Rząd zaakceptował uprawnienie sądu do oddalenia lub odrzucenia pozwu już na wstępnym etapie, jeśli zostanie on uznany za oczywiście bezzasadny lub stanowiący nadużycie prawa procesowego. "Sąd będzie miał maksymalnie 3 miesiące na podjęcie decyzji w przypadku stwierdzenia oczywistej bezzasadności powództwa" - podał resort. I dodano: "Pozwany będzie mógł zawnioskować, aby druga strona wpłaciła kaucję na pokrycie kosztów postępowania, co zabezpieczy go przed stratami wynikającymi z tytułu procesu. (…) Jeśli pozew okaże się nieuzasadniony, osoba, która zainicjowała sprawę, zostanie zobowiązana do pokrycia wszystkich kosztów, w tym kosztów prawnika w pełnej wysokości".
Sąd będzie też mógł nałożyć karę finansową na podmiot, który wnosi sprawę w celu uciszenia debaty. "Wysokość grzywny może sięgnąć 20-krotności minimalnego wynagrodzenia (w 2026 roku ok. 96 tys. zł), a w skrajnych przypadkach nawet 100-krotności (w 2026 roku ponad 480 tys. zł)" - podano w komunikacie Ministerstwa Sprawiedliwości.
SLAPP (z ang. Strategic Lawsuits Against Public Participation) to pozwy przeciwko udziałowi społeczeństwa w debacie publicznej, które służą zastraszaniu i tłumieniu krytyki.
(MNIE, PAP, 29.04.2026)










