Nestle kradzież ładunku z batonami wykorzystuje w komunikacji marki KitKat
KitKat jest partnerem wyścigów Formuły 1, dlatego produkuje czekoladki w kształcie bolidów (fot. materiały prasowe)
Nestlé w komunikacie prasowym potwierdza, że doszło do kradzieży ciężarówki przewożącej 413 793 batony KitKat. Miały on kształt bolidów F1.
Media informowały, że ładunek batonów o wadze około 12 ton tydzień temu zniknął na trasie z Włoch do Polski. Do dziś nie został odnaleziony. Nestlé przypuszcza, że słodycze z limitowanej edycji mogły trafić na czarny rynek.
Czytaj też: Wedel promuje nowe czekolady w kampanii "Spróbuj nowości inspirowanych Japonią"
"Zawsze zachęcamy do robienia sobie przerwy z KitKat. Wygląda na to, że złodzieje, znikając z ponad dwunastoma tonami naszych produktów, zinterpretowali tę zachętę aż nadto dosłownie. Choć doceniamy wyjątkowy gust przestępców, nie zmienia to faktu, że kradzieże ładunków to realny i coraz poważniejszy problem" – informuje w komunikacie do mediów Sylwia Rutkiewicz, brand manager KitKat Nestlé Polska.
"Naszą sprawę zdecydowaliśmy się nagłośnić, by poinformować konsumentów, ale też dla zwrócenia uwagi na rosnącą skalę tego problemu – z kradzieżami ładunków mierzą się dziś firmy w całej Europie, niezależnie od wielkości czy branży, a rosnącej liczbie incydentów sprzyja wykorzystywanie coraz bardziej zaawansowanych metod i technologii" – dodaje Rutkiewicz.
Czytaj też: Anna Augustynowicz-Akardas i Radosław Kotarski promują markę samochodów Audi
(AMS, 31.03.2026)










