Cykl Marii Wiernikowskiej o Rosji w Kanale Zero ma ponad 1,4 mln wyświetleń
W trzecim odcinku Maria Wiernikowska podróżowała koleją transsyberyjską i rozmawiała z pasażerami(screen: YouTube/Kanał Zero)
Cykl "Wielka wyprawa Marii Wiernikowskiej w głąb Rosji" do poniedziałku odtworzono w Kanale Zero ponad 1,4 mln razy. Trzeci odcinek pojawił się w sobotę 21 lutego.
Najwięcej odtworzeń na YouTubie – 611 tys. – ma pierwsza część cyklu "Przez Królewiec w głąb Rosji", której premiera odbyła się 4 lutego.
Zarzuty wobec Marii Wiernikowskiej
Materiał kręcony w Królewcu wywołał spore kontrowersje. Autorka rozmawiała m.in. z polskim księdzem, wdawała się w rozmowy z mieszkańcami. Pokazywała okręt podwodny, kwiaciarnię, sklep, bazar, restaurację.
Czytaj też: Kanał Zero krytykowany za reportaż o Rosji. Wiernikowska: "Wyprawę fundował Stanowski"
Wiernikowska z uśmiechem prezentowała dobrze zaopatrzone markety i targ. Z ironią mówiła, że w Polsce ludzie uważają, iż w Rosji jest kryzys. Pytała też rosyjskiego żołnierza: "I jak, goi się?". On deklarował, że wróci "tam", w domyśle: na wojnę w Ukrainie.
Wiernikowskiej zarzucano, że w materiale znalazły się m.in. elementy zbieżne z rosyjską propagandą. Po pierwszym odcinku partnerzy reklamowi Kanału Zero wycofywali swoją obecność przy cyklu Wiernikowskiej.
Wyniki drugiego i trzeciego odcinka
Drugi odcinek reportażu Marii Wiernikowskiej Kanał Zero wyemitował w sobotę 14 lutego.
Czytaj też: Grzegorz Sroczyński, pomimo transferu do Kanału Zero, nadal w Tokfm.pl
Wiernikowska w Tomsku na Syberii rozmawiała m.in. z polskim księdzem, zwolnionym z pracy kierownikiem muzeum represji w Związku Radzieckim, taksówkarzem krytykującym postawę Rosjan wobec rosyjskiej agresji na Ukrainę i działaczami wyrażającymi na ulicy poparcie dla rosyjskiego przywódcy Władimira Putina. Do poniedziałku program zanotował 539 tys. odtworzeń.
Z kolei w trzecim odcinku Wiernikowska podróżowała koleją transsyberyjską i rozmawiała z pasażerami. Materiał miał od soboty 260 tys. wyświetleń.
Czytaj też: Sąd umorzył sprawę Figurskiego i Słowika. Chodziło o brak autoryzacji wypowiedzi Kaczmarczyka
(MAK, 24.02.2026)










