Zestawienie kanałów dokumentalnych  |  Widownia programu Aleksandry Jakubowskiej  |  Oglądalność "Familiady"  |  Łukasz Słapek  |  "Sortownia"  |  Prezes UOKiK stawia zarzuty  |  Grupa Żabka szuka  |  Przychody "The New York Times"  |  Reporterzy bez Granic potępiają  |  Mniej widzów transmisji gali Grammy w CBS  |  Zapraszamy do newslettera "Presserwis" – dziś 38 newsów ze świata mediów i reklamy  |  Zapraszamy również do wzięcia udziału w plebiscycie na najlepszą okładkę w 30-letniej historii magazynu „Press”  |  Wybierz jedną z 300 okładek i otrzymaj rok e-prenumeraty „Press” za darmo  |  Szczegóły o plebiscycie: kliknij tutaj  | 

Zestawienie kanałów dokumentalnych  |  Widownia programu Aleksandry Jakubowskiej  |  Oglądalność "Familiady"  |  Łukasz Słapek  |  "Sortownia"  |  Prezes UOKiK stawia zarzuty  |  Grupa Żabka szuka  |  Przychody "The New York Times"  |  Reporterzy bez Granic potępiają  |  Mniej widzów transmisji gali Grammy w CBS  |  Zapraszamy do newslettera "Presserwis" – dziś 38 newsów ze świata mediów i reklamy  |  Zapraszamy również do wzięcia udziału w plebiscycie na najlepszą okładkę w 30-letniej historii magazynu „Press”  |  Wybierz jedną z 300 okładek i otrzymaj rok e-prenumeraty „Press” za darmo  |  Szczegóły o plebiscycie: kliknij tutaj  | 

Zestawienie kanałów dokumentalnych  |  Widownia programu Aleksandry Jakubowskiej  |  Oglądalność "Familiady"  |  Łukasz Słapek  |  "Sortownia"  |  Prezes UOKiK stawia zarzuty  |  Grupa Żabka szuka  |  Przychody "The New York Times"  |  Reporterzy bez Granic potępiają  |  Mniej widzów transmisji gali Grammy w CBS  |  Zapraszamy do newslettera "Presserwis" – dziś 38 newsów ze świata mediów i reklamy  |  Zapraszamy również do wzięcia udziału w plebiscycie na najlepszą okładkę w 30-letniej historii magazynu „Press”  |  Wybierz jedną z 300 okładek i otrzymaj rok e-prenumeraty „Press” za darmo  |  Szczegóły o plebiscycie: kliknij tutaj  | 

Temat: prasa

Dział: PRASA

Dodano: Listopad 14, 2023

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Prawo do informowania o inwigilacji jednym z ustaleń programowych w umowie koalicyjnej

O wprowadzenie obowiązku informowania o fakcie poddania danej osoby kontroli operacyjnej lub pozyskiwania danych na jej temat od dawna apelowała m.in. Fundacja Panoptykon (fot. Piotr Molęcki/East News)

W umowie koalicyjnej podpisanej przez liderów partii opozycyjnych znalazła się zapowiedź reformy polskich służb, w tym wprowadzenie prawa do informowania o inwigilacji.

Według punktu 19 umowy koalicyjnej "obywatele będą mieli prawo do informacji o zainteresowaniu nimi ze strony służb, w szczególności informacji o prowadzonej wobec nich kontroli operacyjnej". Dotyczy to wszystkich obywateli, a więc także i dziennikarzy.

Standard w wielu państwach unijnych

O taki obrót sprawy od dawna apelowały Fundacja Panoptykon oraz Krajowa Izba Radców Prawnych, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Fundacja Batorego oraz Amnesty International. Główną propozycją Panoptykonu było wprowadzenie obowiązku informowania o fakcie poddania danej osoby kontroli operacyjnej lub pozyskiwania danych na jej temat – po 12 miesiącach od zakończenia kontroli.

Czytaj też: Prokuratura prowadzi postępowanie dot. nielegalnych nagrań w Radiu Wrocław

– To jest standard w wielu państwach unijnych, takich jak np. Niemcy – mówił "Presserwisowi" w połowie września Wojciech Klicki, prawnik z Fundacji Panoptykon. – Takie rozwiązanie pozwala dziennikarzom, adwokatom oraz zwykłym obywatelom walczyć o swoją prywatność. Gdyby wiedzieli, że ich billingi były pobierane przez służby, lub że ktoś bezpodstawnie podsłuchiwał ich rozmowy, mogliby wówczas pozwać państwo za to, iż doszło do naruszenia ich prywatności i być może do ujawnienia informatorów – zaznaczył Klicki.

Jego zdaniem jednym z głównych problemów obecnie jest to, że choć polskie służby pozyskują niemal dwa miliony billingów i informacji o lokalizacji telefonów komórkowych, w skali roku przeprowadzają 10 tysięcy podsłuchów, to zdecydowana większość informacji na ten temat nigdy nie wychodzi na światło dzienne.

Poskromnienie apetytu na inwigilowanie

– Informacje nie docierają ani do prokuratury, ani do sądów, ani rzecz jasna do osób, wobec których prowadzone są działania służb – tłumaczył nam Klicki. – Fundamentalny problem jest taki, że sądy mają kontakt ze sprawą powadzoną przez służby tylko w momencie, gdy te zwrócą się do nich z wnioskiem o zarządzenie kontroli operacyjnej, czyli podsłuchu. Kontrola sądów nad tym procesem jest fikcyjna: aż w 99 proc. przypadków sędziowie zgadzają się na założenie podsłuchu – podkreślał.

Czytaj też: Rząd Orbána przygotowuje kolejne uderzenie w demokratyczne media

Teraz, gdy zapowiedź reformy służb znalazła się w umowie koalicyjnej, Wojciech Klicki nie ukrywa radości: "Po raz pierwszy politycy, którzy mają realny wpływ na polskie prawo, oficjalnie zobowiązali się do zreformowania kontroli nad służbami. Dzięki temu możliwe będzie wreszcie poskromnienie ich nieograniczonego apetytu na inwigilowanie obywateli i obywatelek" – zaznacza Klicki w komunikacie Fundacji Panoptykon.

Fundacja Panoptykon to organizacja pozarządowa, której celem jest ochrona podstawowych wolności wobec zagrożeń związanych z rozwojem współczesnych technik nadzoru nad społeczeństwem.

Czytaj też: Kaczyński uważa, że rządowe media propagandowe zapewniają pluralizm. To nonsens

(MZD, 14.11.2023)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.