Dział: KSIążKI

Dodano: Kwiecień 30, 2019

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

„Oblicza Wielkiej Brytanii”

Press

Dariusz Rosiak

Wydawnictwo Czarne
Wołowiec 2018

Podtytuł książki „Skąd wziął się brexit i inne historie o wyspiarzach” zapowiada, czego czytelnik może się spodziewać. Autor zbyt dobrze zna Wielką Brytanię, jej historię i specyfikę Brytyjczyków, by nie pokusił się o szeroki rys społeczny, próbując wyjaśnić, jak to się stało, że państwo postrzegane przez wielu – także Polaków – jako ziemia obiecana stanęło przed wizją chaosu i wewnętrznego konfliktu.

Były dziennikarz BBC opisuje, jak Cool Britannia, kraj przeżywający w latach 90. „nowe wspaniałe czasy”, zaczęła odkrywać swoje ponure oblicze. Jak przez lata ignorowano grupy, które nie mogły się wybić z dołu drabiny społecznej, co rodziło w nich agresję, a ta z kolei przerażenie w społeczeństwie. Jak narzekający na system klasowy Brytyjczycy tak naprawdę sami go podtrzymują, co rodzi frustrację klasy średniej.

Na przykładzie zjawiska „braku gramatycznej integralności” autor pokazuje, że w tym świecie także język służy do sprawdzania, kto jest kim. A jednocześnie, że także za pomocą języka, np. poprzez dopuszczenie do większej różnorodności akcentów na antenie BBC, próbuje się walczyć z alienacją społeczną. Zdaniem Rosiaka u podstaw obecnych problemów Brytyjczyków leżą decyzje podjęte przez rząd Tony’ego Blaira, który dążył do rozwoju „wielokulturowego, liberalnego obyczajowo, zrelaksowanego i pewnego siebie społeczeństwa, które wspierane nieprzerwanym wzrostem gospodarczym może przeglądać się w lustrze i cieszyć z własnych sukcesów”. I że wraz z kryzysem w 2008 roku ta konstrukcja zaczęła się sypać. Jednocześnie kraj najechali nowi imigranci, m.in. Polacy, co rodziło wrogość miejscowych. 

To tak w skrócie, bo Rosiak dostarcza głębszej analizy. Nawet jeśli ktoś się z jego tezami nie zgadza, powinien sięgnąć po tę książkę właśnie teraz, gdy Wielką Brytanię czeka wielka niewiadoma.

Renata Gluza

Pozostałe tematy weekendowe

Format nieministerialny. Wizerunek Patryka Jakiego
Dużo negatywnych emocji
„Długi taniec za kurtyną. Pół wieku Armii Radzieckiej w...
* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter

PODOBNE ARTYKUŁY

Dział: KSIążKI

Dodano: Kwiecień 30, 2019

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

„Długi taniec za kurtyną. Pół wieku Armii Radzieckiej w Polsce”

Press

Grzegorz Szymanik, Julia Wizowska

Wydawnictwo Czarne
Wołowiec 2019

Wypieramy z pamięci, że przez 48 lat w Polsce stacjonowały wojska komunistycznego imperium – Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Ich zadaniem było utrzymywanie naszego kraju w obozie uzależnionych od ZSRR i wyprowadzenie uderzenia na Zachód, gdyby wybuchła wojna. Jednak obecność tych wojsk w Polsce to też losy ludzi – tych, którzy do Polski przyjeżdżali, i tych, którzy ich u nas spotykali. Te historie są głównym tematem książki Grzegorza Szymanika i Julii Wizowskiej.

Podjęli się niełatwego zadania, bo wielu ich bohaterom trudno do dziś uzgodnić wspólny obraz przeszłości. Tym, którzy stacjonowali w radzieckich garnizonach w Polsce, trudno pojąć, dlaczego Polacy dziś niszczą pomniki wdzięczności Armii Czerwonej. Natomiast Polacy nie mogą zapomnieć, że obecność u nas wojsk ZSRR zaczęła się od gwałtów, grabieży i zabójstw. Duet Szymanik–Wizowska dysponował narzędziem, które pomogło im skonfrontować te odmienne wrażliwości. „Pochodzimy z Mazowsza i z Kazachstanu. Wychowano nas w pogardzie dla radzieckiego żołnierza i w poczuciu dumy z radzieckiego żołnierza” – tak autorzy przedstawili się w książce.

Dotarli nie tylko do wielu byłych wojskowych, którzy stacjonowali w Polsce, ale też ich rodzin. Okazuje się, że pobyt w Polsce wpływał na życie nie tylko rosyjskich wojskowych, ale też ich najbliższych. W tej książce stają się oni ludźmi, a nie tylko potworami, którzy zniewalali nasz kraj. Zaś jeden z najlepszych rozdziałów opowiada o polsko-rosyjskiej współpracy, gdy wiadomo już było, że komunizm zaraz się zawali. Do handlu wszystkim, co się dało wynieść z rosyjskich garnizonów, zachęcali żołnierzy nawet oficerowie. Polakom i Rosjanom spory o pomniki głów nie zaprzątały.

(MAK, 30.04.2019)

Pozostałe tematy weekendowe

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.