Dział: INTERNET

Dodano: Listopad 27, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Onet ruszył z kampanią przeciwko przemocy wobec kobiet

W kampanię zaangażowali się m.in. dziennikarze Onetu, blogerzy, aktorzy (screen Kobieta.onet.pl)

Redakcja Kobieta.onet.pl zorganizowała akcję społeczną pod hasłem "Nie pozwalam". Dotyczy przemocy wobec kobiet, ma na celu wyeksponowanie problemu i pomoc osobom, które już jej doświadczyły. W działania – oprócz dziennikarzy portalu – zaangażowali się m.in. artyści.

Akcja jest prowadzona we współpracy z Ofeminin, Centrum Praw Kobiet i Fundacją Jolanty Kwaśniewskiej Porozumienie bez Barier. Została zainaugurowana spotem, którego bohaterowie wyliczali, na jakie zachowania wobec kobiet nie wyrażają zgody. W materiale wystąpili: Katarzyna Janowska, Emilian Kamiński, Kacper Kuszewski, Sylwia Nowak, Małgorzata Ohme, Małgorzata Rozenek-Majdan, Justyna Sobolewska, Mery Spolsky, Superstyler, Bartosz Węglarczyk i Grażyna Wolszczak.

Kampania wystartowała 25 listopada, w Międzynarodowy Dzień Eliminacji Przemocy Wobec Kobiet. Przez cały tydzień serwis ma publikować teksty związane z tą tematyką.

(KW, 27.11.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: INTERNET

Dodano: Listopad 27, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

LinkedIn nielegalnie pozyskiwał adresy e-mail

LinkedIn przeprosił za zaistniałą sytuację, która miała być wynikiem nieprzestrzegania procedur (fot. Pixabay.com)

Serwis społecznościowy LinkedIn nielegalnie wykorzystał ok. 18 mln adresów e-mail do prowadzenia ukierunkowanej kampanii reklamowej.

Irlandzka Komisja ds. Ochrony Danych (DPC) opublikowała raport dotyczący naruszeń  internetowych gigantów, takich jak Facebook, Yahoo!, Twitter i WhatsApp. W trakcie swojego śledztwa DPC natknęła się na skargę internauty z 2017 roku na uciążliwe wiadomości przychodzące z serwisu LinkedIn. Co ciekawe, internauta nie był jego użytkownikiem.

Jak ustalono, LinkedIn pozyskał w Stanach Zjednoczonych ok. 18 mln adresów e-mail od osób, które nie były zarejestrowane na platformie. Pozyskane dane były później wykorzystywane do prowadzenia ukierunkowanej reklamy za pośrednictwem mediów społecznościowych, w szczególności na Facebooku. Nie wiadomo jednak, w jaki sposób LinkedIn wszedł w posiadanie adresów e-mail.

Po rozpoczęciu śledztwa przez DPC LinkedIn zaprzestał tego typu praktyk. Firma została również zobowiązana do usunięcia wszystkich nielegalnie pozyskanych danych przed wejściem w życie przepisów RODO 25 maja tego roku.

Denis Kelleher, kierownik ds. prywatności w LinkedIn, w oświadczeniu przesłanym serwisowi TechCrunch przeprosił za zaistniałą sytuację, która – w jego ocenie – była wynikiem nieprzestrzegania procedur.

(PD, 27.11.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

PODOBNE ARTYKUŁY

Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.