Dział: TELEWIZJA

Dodano: Czerwiec 05, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Sekielski zebrał już ponad 100 tys. zł na dokument o pedofilii w Kościele

Premiera filmu Tomasza Sekielskiego planowana jest na marzec 2019 roku (screen: YouTube/Sekielski)

Dziennikarz Tomasz Sekielski zebrał już ponad 100 tys. zł na film dokumentalny o pedofilii w polskim Kościele. Akcja crowdfundingowa rozpoczęła się w połowie lutego 2018 roku w serwisie Patronite.pl.

Do tej pory wsparcie finansowe zadeklarowało ponad 800 osób. Zdjęcia do filmu rozpoczęły się jeszcze przed ogłoszeniem zbiórki. Prace nad dokumentem mają potrwać około roku, a koszt całej produkcji oszacowano na 450 tys. zł.

Dziennikarz podkreśla, że ekipa filmowa prowadzi research, gromadzi i weryfikuje dokumenty oraz wyjeżdża na zdjęcia. – Ważne dla nas jest, żeby mieć stały dopływ pieniędzy. Jeżeli zbiórka utrzyma się na dotychczasowym poziomie, to możemy z dużym prawdopodobieństwem powiedzieć, że premiera filmu w marcu 2019 roku jest absolutnie realna – podkreśla Sekielski.

Najniższy cel zbiórki "Film o pedofilii w polskim Kościele" to 100 tys. zł – tyle potrzeba na rozbudowanie redakcji, która podczas produkcji filmu zajmuje się weryfikacją zebranych materiałów oraz zeznań świadków. Jeżeli zbiórka przekroczy 200 tys. zł, to zabezpieczy kwestię opłacenia profesjonalnych ekip zdjęciowych.

W kwietniu 2018 roku Tomasz Sekielski rozpoczął współpracę z Wirtualną Polską, gdzie prowadzi autorski vlog. Wcześniej produkował dla Fokus TV serial dokumentalny "Tomasz Sekielski. Teoria spisku", nadawany od października do grudnia 2017 roku. Był dziennikarzem i prowadzącym programy publicystyczne m.in. w Nowej TV, TVP, TVN i TVN 24. W 2006 roku, wraz z Andrzejem Morozowskim, zdobył tytuł Dziennikarza Roku magazynu "Press".

(GDYJ, 05.06.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: TELEWIZJA

Dodano: Czerwiec 05, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Krzysztof Ziemiec krytykowany za "pasek zdrady" w "Wiadomościach"

Krzysztof Ziemiec: "Moim głównym zadaniem jest pisanie sobie zapowiedzi" (screen Wiadomosci.tvp.pl)

Dziennikarze skrytykowali "Wiadomości" TVP i prowadzącego program Krzysztofa Ziemca za pasek, jaki pojawił się podczas zapowiedzi materiału o wydarzeniach z 4 czerwca 1989 i 1992 roku.

"4 czerwca to - bez względu na polityczne oceny - bez wątpienia ważny dzień w powojennej historii Polski, który wciąż budzi wielkie emocje. Tym bardziej, że tak naprawdę dzisiaj obchodzimy dwie rocznice: wyborów z '89 roku, kiedy Polacy dali komunistom czerwoną kartkę i odwołania rządu Jana Olszewskiego w '92 roku, który jako pierwszy chciał rozliczyć się z komunizmem" - brzmiała zapowiedź Krzysztofa Ziemca, a na pasku znalazło się: "4 czerwca - symbol zdrady i zmowy elit".

"Proszę państwa, dzisiejsze «Wiesti» TVP przebiły kolejne dno. Tym razem z twarzą niejakiego Ziemca" - skomentował na Twitterze Roman Imielski z "Gazety Wyborczej".

Według "Wiadomości" TVP 4 czerwca to "symbol zdrady i zmowy elit"

Dariusz Ćwiklak z "Newsweeka" napisał na Twitterze: "Ilekroć ktoś będzie mi wmawiał, że Ziemiec jest dziennikarzem, tylekroć będę mu pokazywał tego screena, którego zrobił @kmleski Nawet w odniesieniu do 1992 to nieprzyzwoitość (to say the least)".

"Krzysiu (Ziemiec), mógłbym przypomnieć ci Twoje «białe» z kolejnych rocznic 4 czerwca... Ale może lepiej nie będę cię dobijał. Sam się kopiesz. Leżąc" - napisał Kamil Dziubka z Onetu. Jacek Harłukowicz z wrocławskiej "Gazety Wyborczej" skomentował: "Kiedy wydaje Ci się, że w Wiadomościach nic Cię już nie zaskoczy. Nie znam Krzysztofa Ziemca, ale nie mam pojęcia, jak jakikolwiek inteligentny człowiek mógłby własną twarzą firmowac coś takiego. Jest tylko jedno słowo, którym można to określić: skurwysyństwo".

Dorota Wysocka-Schnepf napisała: "Przepracowałam z nim wiele 4-tych czerwców. W Trójce i w TVP. Zawsze świętował radośnie. 5 lat temu nawet kotylion wpiął w klapę. Dziś przypiął sobie pasek zdrady. To kiedy był szczery wobec widzów?".

Tomasz Setta z TOK FM zamieścił na Twitterze screen z "Wiadomości": poniedziałkowych oraz sprzed 5 lat.

Szef "Wiadomości" broni Ziemca

W obronie Krzysztofa Ziemca stanął szef "Wiadomości" Jarosław Olechowski. "Obserwuję z zażenowaniem jak @KZiemiec krytykują «dziennikarze», którzy złamali wszelkie standardy, a w zawodzie nie osiągnęli nawet 1/10 tego co Krzysztof. Pozostał tylko bezmyślny hejt, bo zmysły potrzebne do oceny rzeczywistości zatruł Wam jad sączony do ucha" - napisał na Twitterze.

Z kolei doradca zarządu TVP Piotr Gursztyn zamieścił na Twitterze treść maila, jakiego dostało w tej sprawie biuro prasowe od dziennikarki "Gazety Wyborczej". Posunięcie skrytykowali inni dziennikarze. Konrad Piasecki z Radia Zet napisał: "Piotrze ja tam bym ani pytań dziennikarskich nie upubliczniał, ani dumy z tych Wiadomości nie czuł. Ale to Ty jesteś dyrektorem, więc pewnie wiesz lepiej jakie są teraz standardy TVP"

Ziemiec: hejterzy nie widzieli materiału

- 99,9 procent ludzi, którzy wylewają w sieci taki hejt nie widziało materiału, nie słyszało zapowiedzi. Podaje sobie tylko screeny z paskiem - mówi nam Krzysztof Ziemiec. - Są pewne podziały zadań. Moim głównym zadaniem jest pisanie sobie zapowiedzi. Jeśli ktoś chce do tej zapowiedzi się przyczepić - albo ma wielką, złą wolę, albo nie zna historii Polski - dodaje.

"Wiadomości" TVP z 4 czerwca można zobaczyć TU

(KOZ, 05.06.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo