Dział: PRZEGLąD MEDIóW

Dodano: Maj 15, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Minister Kultury zapowiada zmiany w Polskiej Fundacji Narodowej

Piotr Gliński (fot.Piotr Drabik, za flickr.com)

Przewidujemy zmiany w funkcjonowaniu Polskiej Fundacji Narodowej - zapowiedział we wtorek w radiu RMF FM wicepremier. minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński.

Gliński pytany przez Roberta Mazurka, czy Polska Fundacja Narodowa działa tak, jak "sobie wymarzył" odpowiedział: "jak na trudne warunki polityczne i wszelkie inne, o których pan do końca nie może wiedzieć, kiedyś się pan dowie z moich dzienników (...), to działa nie najgorzej". "Przewidujemy pewne racjonalne zmiany w funkcjonowaniu tej Fundacji" - zapowiedział.

Dopytywany, jakiego rodzaju zmiany są planowane w PFN wicepremier podkreślił, że nie będzie się wypowiadał na ten temat. Dodał natomiast, że będą to zmiany "takie, które poprawią jeszcze dobre funkcjonowanie tej Fundacji, będzie jeszcze lepsze funkcjonowanie". Tłumaczył, że "pewne rzeczy można dopiero powiedzieć po fakcie, po tym, jak już zostaną dokonane i to jest wtedy bardziej poważna informacja".

Przywołany przez Roberta Mazurka tekst Łukasza Warzechy z "Tygodnika do Rzeczy", w którym opisuje PFN jako "wizerunkowy Gang Olsena" minister Gliński ocenił jako "szczególnie ohydny". 

Na pytania Roberta Mazurka, dlaczego Cezary Jurkiewicz prezes PFN nie chce przyjść do jego audycji, minister kultury odpowiedział, że w najnowszym tygodniku "Sieci" jest obszerny wywiad i "można tam wszystko przeczytać". 

(PAP,PAZ, 15.05.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: PRZEGLąD MEDIóW

Dodano: Maj 22, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Dziennikarka współpracująca z Biełsatem zaciągnięta siłą na komendę

Obaj milicjanci byli w cywilu (fot. Belsat.eu)

Alina Skrabunowa, niezależna dziennikarka z Mohylewa na Białorusi, została zabrana siłą sprzed swojego mieszkania i zawieziona na komendę milicji jako podejrzana o „udział w nielegalnej produkcji i rozpowszechnianiu produktów medialnych”. 

O sprawie poinformowała telewizja Biełsat, z którą Skrabunowa stale współpracuje. Z relacji dziennikarki wynika, że jej dom był obserwowany od kilku dni. W poniedziałek 21 maja br. Skrybunowa wyszła na klatkę, a tam złapał ją za rękę nieznajomy mężczyzna i zaciągnął do stojącego przed domem auta, w którym czekał drugi mężczyzna.

Bez żadnych wyjaśnień dziennikarka jechała wraz z nimi, jak się później okazało, na dzielnicową komendę milicji, gdzie dowiedziała się, że jest podejrzana o „udział w nielegalnej produkcji i rozpowszechnianiu produktów medialnych”. W trakcie jazdy na komendę Skrabunowej udało się nagrać krótki materiał telefonem i opublikować go w sieci.

Inni niezależny dziennikarz z Mohylewa Jauhien Hłuszkou został w sobotę 19 maja br. wezwany telefoniczne na komendę milicji dzielnicy Leninskij Rajon. Hłuszkou oraz Skrabunowa mają w środę 23 maja br. ponownie stawić się na komendzie, aby zapoznać się z treścią oskarżenia o nielegalną produkcję materiałów medialnych. Sprawa dotyczy nagrania przedstawiającego wysiedlenia mieszkańców z domów w Mohylewie, które telewizja Biełsat wyemitowała 4 kwietnia br. 

(PAZ, 22.05.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo